- Ten temat ma 4 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 18 lat, 11 miesięcy temu przez barteq_bm.
-
AutorWpisy
-
12/05/2007 o 20:05 #5835damaluCzłonek
szczerze? kup coś używanego- instrumentem, z którego zejdzie Ci lakier po kilku miesiącach, tłoczki Ci się rozwalą, albo po ich rozkręceniu , nie będziesz mógł ich złożyć… możesz się zniechęcić tylko
12/05/2007 o 21:05 #5836barteq_bmCzłonekDamalu ma rację. Nie warto kupować nowej trąbki za takie pieniądze. Ja kupiłem kiedyś nowego Stagga i po 3 latach ta trąbka po prostu nie nadawała się do gry – tłoki tak się wytarły, że nie pomaga oliwienie co godzinę bo i tak zacinają się okropnie że aż bałem się grać na niej na każdym występie. Zostały na niej jeszcze resztki lakieru :/. I nie mogę powiedzieć że nie dbałem o ten instrument, po prostu ćwiczyłem na nim codziennie. I z przykrością muszę stwierdzić ze po 3,5 roku wygląda niewiele lepiej od 30 letniego polmuza – teraz spoczywa w pokoju na szafie. Dobrze że niedawno udało mi się kupić Bacha Str 37 bo na tej już długo bym na pewno nie pograł.
Poważnie, rozejrzyj się nawet za używaną Yamahą, bo za 600 zł na pewno kupisz YTR-1335, a może nawet YTR-2320 w porównaniu z proponowanymi przez Ciebie trąbkami są to o wiele lepsze instrumenty i nawet taka używana Yamaha posłuży Ci dłużej niż nowa na 500 PLN.
Życzę podjęcia trafnej decyzji.
pozdrawiam,
Bartek21/05/2007 o 13:05 #5837CharlieCzłonekZnalazłem kilka używanych Yamah YTR-1335 i poniżej 1000 zł cena nie schodzi. Sądzę, że do września będę musiał się pomęczyć jednak z jakąś tańszą trąbką. Co sądzicie o Roy’u Bensenie? Sądzę, że to samo, co o tamtych, ale może się mylę. :]
21/05/2007 o 19:05 #5832CharlieCzłonekWitam.
Chcę sobie kupić trąbkę. :] Wiem, że zaraz pojawią się miliardy komentarzy typu „wszystkie te firmy to gówna”, ale nie mam więcej kasy, a nauczyć się na czymś muszę. Bez sensu byłoby kupowanie na początek Yamahy. No chyba, że komuś się w domu przelewa. 😛 Pytanie moje takie: którą z tych trzech firm polecilibyście najbardziej? Do wyboru ma takie modele:– T&B
– Dimavery TP-10
– Karl Glaser SEMI 2005Czekam na szybką odpowiedź i z góry dzięki za radę. :]
21/05/2007 o 19:05 #5838barteq_bmCzłonekCharlie, moim zdaniem nie ma sensu kupować słabej trąbki. A jeśli ma ona służyć Ci tylko do września to już spróbuj sobie wypożyczyć jakąś trąbkę. To 500-600 zł nie zaszkodzi dołożyć żeby kupić instrument godny uwagi.
Roy Benson, Stagg, T&B, Dimavery, Karl Glaser, nie wiem kurde jeszcze co… hmm (n)Ever Play? Nie ma sensu wydawać pieniędzy na taką tandetę – wierz mi to wszystko to jedno i to samo gu…. produkowane w Chinach i sprzedawane pod różnymi nazwami.
NIE DA SIĘ ZA 500 PLN KUPIĆ DOBREJ TRĄBKI -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.




