- Ten temat ma 12 odpowiedzi, 7 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 19 lat, 5 miesięcy temu przez mark.
-
AutorWpisy
-
21/12/2005 o 13:12 #11779klonpiotrCzłonek
Cześć!
Mój kolega miał tez problem z wgnieceniem. Nie było nic widać ,a sam nie wiedział co sie z nią stało. Trąbka się przewróciła czy coś. Wsporniki między tłokami trzymały mocno i wgięły się trochę do środka . Nie obeszło się bez pilnika ,ale teraz tłoki chodzą w miare dobrze.A co do ustnika ,to kiedyś mój „sekcyjny” opowiadał mi jak mu spadła trąbka na roztrąb ,wywinęła się i jeszcze na ustnik. Wyciągał kombinerkami i ślady pozostały. Cięzko bedziesz miał z tym. Musisz troche popróbować. Zapewne bez użycia siły się nie obejdzie.
powodzenia!21/12/2005 o 19:12 #11781DeboschCzłonekTłoczek chodzi źle, bo prawdopodobnie krąglik walnął też o podłoge i się wygięło. Miałem taki incydent w dzień egzaminów do szkoły (life is brutal and full of zasadzkas) i tłok mi wcale nie chodził. Też nic nie było widać. Nic nie piłuj bron boże tylko daj do naprawy, to zrobią, że będzie chodził jak nówka (powinni przynajmniej). A ustnik najlepiej kombinerkami :/
21/12/2005 o 22:12 #11783baudolinoCzłonektrzeba spróbować delikatnie opukać, postukać w rurkę na odcinku gdzie wylot ustnika styka się z rurką trąby – mi pomagało, kombinerek nie polecam bo odrapiesz ustnik i możesz urwać wspornik albo całą rurkę ustnikową… co do tłoków to chyba tylko fachowiec…
pozdro21/12/2005 o 22:12 #11776jasiuCzłonekzobacz sobie jak radza sobie z tym profesjonalisci:)urzadzonko bardzo proste i przy odrobinie zdolnosci majsterkowiczowskiej mozna to samemu zrobic albo z pomoca slusarza jakiegos:)
21/12/2005 o 22:12 #11777JazzikCzłonekPrzejdź się do filharmonii narodowej na Sienkiewicza – tam w sklepie yamahy jest serwis … a na przyszłość nie zostawiaj instrumentu bez opieki – ja trąbkę trzymam w ręku, albo wkładam do futerału, żeby takie przykre wypadki się nie zdażyły.
22/12/2005 o 08:12 #11780klonpiotrCzłonekTrąbke pewnie masz dobrą to szkoda bawić się z pilnikiem [choć w remoncie też pewnie tego użyją] i kombinerkami. Znam tenorzyste któremu tez utkwił ustnik. Użył siły ,ale bez żadnych kombinerek , tylko ręką. no i ukręcił rurkę[troche stary instrument spruchniły był] no i tenor do naprawy. A jak wyciągał nam kapelmistrz ustnik kombinerkami to zostawały ślady ,a zadrzało się że i lut puścił, ale to były stare szkapy te trąbki.
no więc najlepiej do fachowca.
22/12/2005 o 09:12 #11785MayoZCzłonekBardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
Dzwonilem wczoraj do filharmonii, a tam pani na centrali poweidziala, ze ni ma zadnego sklepu yamahy i tym bardziej serwsisu, ale skoro tak mowisz to sie chyba jednak przejde 😀
Ustnik niestety juz podrapalem, bo mialem juz tego naprawde dosc, ale ustnik tkwi w miejscu. Co do trabki to jest to Yamaha 2335, wiec nic specjalnego,ale jednak gralo mi sie na niej bardzo dobrze.Dobra ide do tego serwisu i dam potem znac co i jak
Jeszcze raz dzieki
Pozdrawiam
Wojtek
22/12/2005 o 11:12 #11786MayoZCzłonekOk bylem w serwisie Yamaha,
80 zlotych rekalibracja + wyjecie ustnik, chyba nie przeplacilem co?
Pozdr!
Wojtek
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.




