Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
TomasoCzłonek
A propos trąbek Yamahy… ładna barwa, w miarę jasna góra (zależy od skali)…. ale! W życiu nie wybrałbym trąby tej marki ze względu na zacinające się tłoki. I to bez względu na model…
TomasoCzłonekPrezpraszam… czy ktoś dysponujący materiałami mógłby przesłać cokolwiek na maila : trabkatom@wp.pl ??
Bardzo proszę…TomasoCzłonekdr.marcin1… mam pytanko : grasz moze obecnie w jakiejs orkiestrze ?? swoja droga…. mozesz powiedziec ile czasu poswiecales w
czasach intensywnego cwiczenia graniu na ustniku?? bardzo by mi to pomoglo w ustaleniu dziennnej dawki buzzowania… 🙂TomasoCzłonekZ tym akurat nie moge sie zgodzic… rozumiem niepelna kontrola itd… ale co z buzzowaniem na ustach, co z cwiczeniami izometrycznymi i wreszcie co z legatami na ustniku…
nikt mi chyba nie wmowi ze sa one nie wykonywalne przy opryszczce…
Trabka to niewdzieczny instrument, ale mozna cwiczyc na nia „24 g/h”
oczywiscie zgodnie z wlasnymi mozliwosciami…TomasoCzłonekWitam!
Jak stara wpadająca w ucho piosenka francuska to na 90 % musi to być Joe Dassin 😀
A ta o którą Ci chodzi to „ET SI TU N’EXISTAIS PAS”
swoja droga fajna nastrojowa trabka w tle..Jak nie słyszałeś to polecam tez „L’ETE INDIEN” tego samego autora
Pozdrawiam!!
TomasoCzłonekNie ma sprawy Blues 🙂
U mnie najczęściej występuje ta deprymująca trema a mobilizujaca tylko jak wpadnę w rytm koncertowy… Chyba jedyna rada to grać, grac i grać… hehe, gdzieś to już słyszałem 😀TomasoCzłonekhehe… 😀
Czasami pomaga nawet cos mocniejszego 😎TomasoCzłonek[quote]
Blues napisał(a):
To co pisze Tomaso to racja, ale do tego dochodzi jeszcze np aspekt psychologiczny[/quote]Trema to właśnie ten aspekt psychologiczny… 🙂
jak grasz w domu to jej nie masz, bo nikt slyszy Twoich kiksow, a jak slucha Cie ktos, szzcegolnie jezeli troche zna sie na muzyce (np. kolega z sekcji, nie mowiac o jury na konkursach czy konkurencyjnych orkiestrach), wtedy masz swiadomosc tego ze kazdy blad moze byc wychwycony
Pozdrawiam!! -
AutorWpisy




