De-eR

Forum Replies Created

Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 21 total)
  • Autor
    Wpisy
  • W odpowiedzi na: THE MESSAGE, Brooks – poszukiwane nutki … #14174
    De-eR
    Członek

    Widzę, że nikt nie podjął tematu. Szkoda. Nutki zdobyłem, więc zamykam temat. Ahoy!

    W odpowiedzi na: szkoła muzyczna II stopnia #8961
    De-eR
    Członek

    Witaj! Myślę, że już masz troszkę lat aby Cię przyjąć na II stopień choć zależeć wszystko będzie od Dyrektora szkoły – ta osoba ma ostateczny głos w tej kwestii. To, że nie uczyłeś się wcześnie w szkole muzycznej I stopnia nie zwalnia Cię z egzaminów, które są badaniem Twojej przydatności do nauki w szkole artystycznej. Co do egzaminów to na pewno musisz coś zagrać – granie a’vista zazwyczaj oraz dodatkowo egzamin z kształcenia słuchu. Nie wiem czy z historii muzyki coś wymagają już nie pamiętam. Musisz się zorientować co i jak. Zależy też gdzie jest to 60 km od Poznania, w którą stronę. Szkoły masz w Lesznie, Gnieźnie, Pile, Gorzowie Wlkp., Wągrowcu (choć nie jestem pewien czy tam jest II st.), Koninie no i samym Poznaniu. Zbieraj info jak chcesz się dostać – konkurencja nie śpi 😀 Pozdro!

    W odpowiedzi na: Pytanie dla puzonistów :) #14170
    De-eR
    Członek

    Skoro szkół nikt nie posiada to może jakieś etiudy na puzon?? Będę wdzięczny za odpowiedzi 🙂 Pozdrawiam … Mail aktualny podany wyżej 🙂

    W odpowiedzi na: oddychanie #13591
    De-eR
    Członek

    Witam forumowiczów!
    Oddychanie – niby prosta i naturalne rzecz ale w naszym fachu wymaga „świadomego używania”. Wiemy jak to się robi, a zarazem tyle zdań i poglądów ile nas na tym forum 🙂
    Generalenie oddychanie polega na wdechu i wydechu – wiemy i to nie podlega dyskusji. Reszta to według mnie sprawa indywidualna każdego z nas. Można wskazywać drogi jak oddychać i to jest dobre aby znaleźć gdzieś punkt zaczepienia co „mi” odpowiada i jest skuteczne i szukać dalej w kierunku jak wykorzystać wskazówkę aby grało mi się jeszcze lepiej. Myślę, że w poszukiwaniu „tego czegoś” pomoże obserwacja samego siebie!!! :):):) Sprawdza się tu zdanie: iż najlepszym nauczycielem dla siebie jesteś Ty sam 🙂 Ktoś pomoże ale cała praca zależy od Ciebie 🙂
    Apropo oddechu spotkałem się z wieloma zdaniami: oddech tylko do płuc, oddech do przepony, oddech w plecy, a nawet brać powietrze tam, gdzie się da aby wypełnić całe ciało.
    Ja osobiście oddycham napełniając się od dołu (jak gdyby wlewając wodę do szklanki). Przepona się unosi. oddech wzięty jest zatem dość nisko, także i przepona, mięśnie brzucha i mięśnie międzyżebrowe złożą się na sumę ciśnienia potrzebnego do wydobycia dźwięków w różnych rejestrach. Często też biorąc ten wdech myślę aby użyć mięśni pleców (pomaga w górnym rejestrze i działa psychologicznie – skutecznie 🙂 Co ważne w tym oddychaniu: przy wdechu nie unosić ramion, nie wstrzymywać wydechu, myśleć aby cała droga, którą potrzebuje powietrze aby dojść do ustnika była rozluźniona (krtań, gardło szczególnie – aby się nie „zatykać” bo wdech będzie prawidłowy, a próba zagrania dźwięku zadziała psychologicznie, że np jest do zagrania c3 przez co wydech będzie pozaciskany i nici z naszej pracy. Proponuję ćwiczyć ten system oddychania w rejestrach niższych aby nabyć wprawy. Ważne jest też aby nie napinać ramion, szyi, i dobrze rozłożyć ciężar ciała na dwóch nogach. Generalnie duzo luzu!!! Wszystko to po to, aby znaleźć odpowiedni balans pomiędzy oddechem, a wibracją warg (aby poczuć jak one pracują, nie forsować ich tylko obserwować co mi pomaga, a co nie).
    Niektórzy metodycy proponują także oddychanie nosem podczas ćwiczeń. Praktykuję to oczywiście ale to z kolei inny aspekt ćwiczenia.
    Co jest istotne, ABY NIE LIKWIDOWAĆ STARYCH NAWYKÓW, TYLKO TWORZYĆ NOWE zmieniając sposób myślenia podczas grania.
    Jeśli komuś z Was to choć trochę pomoże, to tym bardziej będzie mi miło :):):)
    P.S.
    Pewnie znacie te ćwiczenia, ale proponuję je aby rozbudować cały aparat oddechu ćwicząc bez instrumentu sam proces oddychania. CWICZENIA ODDECHOWE „BREATHING GYM” Sam Pilafian, Patrick Sheridan – ćwiczenia na poprawienie kontroli oddechu i przepływu powietrza.
    Jak mi się coś jeszcze przypomni to napiszę 🙂
    Pozdrawiam,
    Damian

    De-eR
    Członek

    Fajnie fajnie 🙂 dzięki za odpowiedź 🙂 Już zapowiadam się na lekcję 🙂 Najprawdopodobniej myślę, że w POznaniu 🙂
    POzdrawiam,
    Damian

    De-eR
    Członek

    Witam serdecznie 🙂 dzięki za odpowiedź 🙂
    Otóż jest tak, że zwykle rozgrywam się na ustniku raczej w średnicy i niskim rejestrze (do kilku minut). To, że się odezwie f3 to już na trąbce – niestety nie jest to regułą, że ten dźwięk odpali. Studia skończyłem w tym roku. Stąd mam więcej czasu na poszukiwania rozwiązania problemu ze skalą. Jak pisałem do c3 działa – a powyżej to już zależy – czasem jest do es3, czasem do d3, czasem samo syk słychać pomimo tego, że powietrze jest podane. Takie moje zmartwienie…
    Chciałbym zatem rozszerzyć skalę 🙂 Wiadoma rzecz 🙂 😀
    Widziałem w postach, że będzie Pan wykładał w Poznaniu. Myślę, że gdy rok akademicki się zacznie, a czas Panu pozwoli, to będę próbował na jakąś lekcję się udać 😀
    Póki co Warming up i Schlossberg to moja codzienna praca 😀 Jak coś się ruszy będę pisał. Gdyby też na okres wakacji miałby Pan jakieś ćwiczonka na myśli – proszę o wskazówki 🙂
    Pozdrawiam serdecznie :):):)

    De-eR
    Członek

    P.S. oczywiście poza stronami internetowymi 🙂

    W odpowiedzi na: STRES #4234
    De-eR
    Członek

    Witaj Mactr 🙂
    No gramy w tej samej lidze bez wątpienia 🙂 W pełni zgadzam się z Twoim doświadczeniem i spostrzeżeniami związanimy ze stresem na płaszczyźnie klasyki i rozrywk. Święta racja!!! Żeby tylko luz z rozrywki przenieść na granie klasyczne … no i fakt te dzieciaki w szkółkach. Usmiech pełen luz, jak nie wyjdzie to tymardziej słuchacze na audycji klaszczą i mały jest zadowolony i na pewno w dalszych latach nauki stres będzie dla niego mniejszy. Dobrze też, że na tych egzamach komisja dobrze wie jak gramy (i myślę, że problem egzaminowegp stresu jest im jak najbardziej znany) tylko niekiedy z naszej strony pozostaje niesmak tego, jak zagralismy, że mogło byc lepiej itd. Ale qrcze, nikt z nas nie robo tegi ŚWIADOMIE!!! Wręcz przeciwnie. Chęć pokazania się z jak najlepszej strony myślę, że nawet potęguje stres. A rezultaty znamy doskonale 🙂 Oby stres szybko przeminął.
    A teraz coś o myślenie na temat, że na 3 stronie koncertu mam do zagrania do e3 no i czy wyjdzie czy nie … Miałem takie watpliwości np. w koncercie F minor Oskara Bohme – przynajmniej w I cz. ostatnia już spoko. No i rezultat taki, że nie wychodziło bo nim zacząłem grac koncert myślami już byłem na tym d3 – czy wyjdzie ??? Przytoczę cytat Jamesa Thompson’a, który znalazłem w pracy dyplomowej kolegi:
    …” Możemy kontrolować tylko to, co dzieje się w danej chwili. Myślenie o tym, co wydarzy się w przyszłości sprawia, że cały aparat gry nastawia się na to co nastąpi, a nie na pracy, którą ma do wykonania”…
    Także może wygodniej skupić się na tym co nam wychodzi i to upiekszać na egzaminie, niż myśleć czy wyjdzie nam jakiś dźwięk w 3 oktawie, który jeśli wyjdzie doda smaku do utworu, a jeśli nie to spieprzy nam nie tylko to miejsce ale i wszystko przed nim i może nawet za nim. Także mactr i tym aspekcie gramy w tej samej lidze.
    TRUDNA SPRAWA TEN STRES!!! TRUDNA!!!
    Piszcie o waszych spostrzeżeniach!!!
    Pozdrawiam 🙂

Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 21 total)

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2022 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?