zaciśnięte gardło

This topic has 23 odpowiedzi, 13 głosów, and was last updated 13 years, 1 month temu by michas2005.

  • Autor
    Wpisy
  • #13521
     Student
    Członek

    Hej

    Wszyscy chyba przechodzili przez ten sam problem co Ty. Rozwiązanie jest proste. Powyżej a2 przestajesz pracować powietrzem a cała robote przekładasz na wargi. Proponuje duuuuużo ćwiczeń oddechowych oraz staraj się utrzymywać ten sam luz jaki masz podczas grania w oktawie razkreślnej. To naprawde działa!

    #13522
     mandre
    Participant

    1. Gdy wdychasz powietrze to nie zatrzymuj go w płucach tylko pozwól mu sobie samemu wylecieć bez pchania itp.
    2. Nie „oddychaj przeponą” – musisz wziąść normalny pełny oddech przez co gardło się nie zatyka.

    Miłego ćwiczenia!!

    #13523
     mactr
    Członek

    Witam!

    Mandre ma 100% racji, ja jeszcze tylko dorzucę takie własne ćwiczonko – nie jest specjalne oryginalne :), ale chyba pozwala uzmysłowić sobie, że wspinanie się do góry nie musi wiązać się z jakimkolwiek napięciem. Wszystko poniżej to tylko własne obserwacje i wnioski :).
    Tempo andante, głęęęęęęboki oddech, start od b1 i przez B-dur legato ćwierćnutami do góry. Myśl tylko o tym, żeby stale dmuchać, nie zmieniaj pozycji warg czy coś w tym stylu :). Przy g,a zaczynają napinać się mięśnie brzucha – olej to i tylko dmuchaj. Zwróć uwagę czy nie zaczyna napinać się kark, ramiona, lewe przedramię.
    Jeśli chodzi o psychikę, to wolę myśleć wtedy pięciolinią, hehe. Jak zacznę kombinować „cholera, zaraz będzie c3, może mi wejdzie, może nie??”, to mózg zaczyna wysyłać złe prądy :).
    Wracając do tego napięcia we flakach – z chwilą pojawienia można to szybko rozluźnić, tylko wtedy u mnie brzuch wciąga się. W tym momencie zawsze czuję taki przypływ mocy, który pozwala np. na wskoczenie z b na es,f3, ale coś mi się wydaje, że to paradoksalnie jest kolejne napięcie – bebechy wtedy jednorazowo wypychają z płuc w jakiś sposób duża ilość powietrza pod dużym ciśnieniem i to chyba nie jest ok, bo stałość „wydmuchu” zostaje rozwalona i tracę za jednym zamachem cały zapas wiatru.
    Też tak macie?

    Pozdrawiam!

    #13524
     goodsound
    Participant

    witam, jest na to sposób, grasz długi dzwiek np g1 i jednoczesnie go spiewasz. jak to zakumasz tospiewsza dzwieki jak w akordzie g dur czyli grasz g a spiewsz g – h -d.malo to jest przyjemne do sluchania ale pomaga rozluznic gardlo. tylko nie przesadz z tym cwiczeniem bo odp[oadna Ci usta 🙂

    #13525
     mateusz
    Członek

    Witam!
    Spróbuj pograć przedęcia pod górę przez całą oktawę od g1 do g2, potem z 2 wentylem, potem z 1, potem z 1/2 i tak dalej, potem od c2 w górę potem od e2. Chodzi o takie „ślizgi” po alikwotach najpierw w umiarkowanym tempie, a później w szybszym. staraj się grać najwyżej jak możesz. To ćwiczenie bardzo dobrze działa też na legato.
    pozdrawiam!

    #13526
     Student
    Członek

    Hej

    Generalnie jak chcesz rozwiazac problem gardła to nie możesz na początku do tego wykorzystywać instrumentu poniewaz on zawsze bedzie stymulowal zle nawyki. Potrzebujesz ćwiczen oddechowych, które pomoga Ci zrozumiec i poczuć co to znaczy otwarte gardło. Otwarte gardło to zadna swiadoma próba „otwieranie” go podczas grania tylko takie zwykle uczucie jak masz podczas zwyklego zdmuchiwania świeczki na torcie urodzinowym. Wtedy czujesz, że swobodnie dmuchasz, leci powietrze, nic sie nie sciska itp itd. To zwykle i naturalne uczucie przenosisz po tem na instrument.
    Granie przedec na samym poczatku pracy nad tym problemem nic tu nie rozwiąza a tylko utwierdzi zly nawyk. Na przedecia bedzie miejsce pozniej kiedy zrozumiesz o co chodzi z swobodnym dmuchaniem.

    #13527
     mactr
    Członek

    Witam!

    Są też 2 prawie „beztrąbkowe” oklepane patenty na gardło, które znam – pierwszy od prof. Cecocho, a drugi „Made in U.S”. Chodzi w nich ogólnie o to samo.

    1. Wyjmujesz „tunning slide” (cholera, jak się na to poprawnie po naszemu mówi :)?), ustnik też i kładziesz rurkę ustnikową na języku i wsuwasz dość głęboko :). No i oddychasz wte i wewte 🙂 (dobrze napisałem?:)).

    2. To samo z rurą PVC (10 cm długości) o średnicy zbliżonej do przekroju rurki ustnikowej (chyba też może być trochę szersza).

    Celu ćwiczenia nie trzeba omawiać – wystarczy sobie samemu spróbować i wszystko będzie jasne. Byle za głęboko nie wsadzić rury :). Brać full oddech. W czasie wykonywania tego ćwiczonka wszystko powinno luźno i poprawnie działać. Oprócz łapania luzu na gardle ćwiczenia te uzmysławiają, jak dużo powietrza zasysamy za jednym zamachem (przynajmniej mnie).
    2 in 1 :).
    Polecam!

    Pozdrawiam!

    #13528
     coolman
    Participant

    Ja tylko dorzucę, że jeśli masz skalę do A3 to jest dobrze:) i otwarcie gardła powinno jedynie spowodowac że będzie jeszcze lepiej. Jeszcze nasówa się pytanie czy oprócz zciśnietego gardła cała reszta jest OK?
    Czasami gardło zaciska się z powodu innych mankamentów również z powodów psychicznych.Czasami trzba jedynie zmienić sposób myślenia i wszystko sie zmienia:) musiałbym Cię posłuchac i zobaczyć- wtedy mógłbym coś więcej powiedzieć:)
    Tak czy inaczej porady moich poprzedników są OK.

Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 24 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?