usta

This topic has 11 odpowiedzi, 10 głosów, and was last updated 14 years, 2 months temu by trebacz87.

  • Autor
    Wpisy
  • #2359
     brass
    Członek

    Ja gram na suchych. Zwilzanie warg jest dla mnie dziwnie i nie naturalne. Ustnik sie zle trzyma i wogle. Nie znam nikogo kto zwilża wargi. Trafianie w dzwięki to raczej kwestia ćwiczenia i dobrej kondycji.

    #2357
     mkrol
    Członek

    Ja nawet się nad tym nie zastanawiałem. Poprostu przykładam ustnik i gram:P Ale też jestem zdania, ze dla większej stabilnosci powinno się grac na „suchych” wargach czymkolwiek to jest.:)

    #2356
     krzak
    Participant

    Ja gram na zwilżonych.Uważam,że to kwestia przezwyczajenia.Na suchych ciężko mi sie gra stacatto i mam wogóle inny dżwięk.Myslę jednak,że większość gra na zwilżonych 🙂

    #2361
     klonpiotr
    Członek

    Zwilżonych– śliną ? ;bo jak czym innym to nie. Gram tak jak mam i przetrzeć językiem potrzeba żeby było wilgotno , a jeżeli chodzi o jakieś maści czy olejki to raczej nie i chyba niekt tak nie robi.

    #2358
     dr.marcin1
    Członek

    Ja uważam że granie na zwilżonych ustach powoduje mniejszą stabilność mięśni twarzy,ale ma to również dobre strony np.lepszą elastyczność.Zwykle jest tak, że górna warga jest mocniej uwrażliwiona nerwowo co powoduje,że kontrola dźwieku właśnie tam się odbywa(czujemy każdy dźwięk na górnej).Ale jest jeszcze kwestia stabilności mięśni twrzy.Ja ten problem rozwiązałem po przez granie na suchej wardze dolnej i pełnym oparciu na niej.Gra mi się dzięki temu komfortowo,skala jest zawsze do g3 i nie mam problemu z trafianiem w dźwięki.Co wy na to?A jak jest u was?Czy próbowaliście poeksperymentować?

    #2363
     Blues
    Członek

    Ja też gram na zwilżonych, śliną oczywiście(próbowałem z pomadką w ramach experymentu ale to już nie to samo i szybko się zciera). Gram tak od kiedy pamiętam czasem próbowałem na suchych, ale usta są wtedy mało elastyczne, a zdarza się, że niektóre dźwięki nie chcą odpalić. A co do stabilności mięśni, to nie mam z tym większego problemu na zwilżonych, niż na suchych.
    Reasumując, do obu sposobów sądzę, że można się spokojnie przyzwyczaić, a ja gram na zwilżonych, bo tak mi wygodnie i czuję się wtedy luźniej i bardziej naturalnie mi się usta układają.

    #2360
     dabrov
    Participant

    ja również przed każdym graniem lekko „oblizuje” usta-próbowałem tego nie robić, bo wszyscy moi znajomi graja na suchych ustach.. nie udawało sie za bardzo-ustnik „przyklejał” mi sie do ust i nie wychodzilo jak trzeba…

    pozdrawiam

    #2364
     Blues
    Członek

    No… właśnie, czasami zdarza się też, że usta się poprostu skleją i zaschną, a jak potem trzeba na przykład nagle zagrać jakiś dużo wyższy dźwięk to zonk wyskakuje…

Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 12 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?