Układanie ust

Viewing 5 posts - 9 through 13 (of 13 total)
  • Autor
    Wpisy
  • #4857
    stach1233
    Członek

    Tych różnic nie widac tak z dnia na dzien:)
    Mózg to bardzo potezne narzedzie i nalezy z niego korzystac.
    85 % poswiec na wyobrazenie sobie dzwieku, na spiew i intonacje a 15 % na myslenie o duzym, swobodnym oddechu:)

    Jakbys miał jakies pytania to mozesz pisac do mnie na priva
    Pozdrawiam

    #4854
    Janko943
    Członek

    Ok dzięki, a co sądzisz o tym że należy ćwiczyć cicho czy to coś da?

    #4858
    stach1233
    Członek

    Mysle, ze nalezy cwiczyc i głosno i cicho.

    #16823
    patrykbrass
    Członek

    Witam,

    chciałem się odnieść do waszej rozmowy na forum. Czytam, że Janko 943 zadał bardzo sensowne pytanie ale jak to zawsze w tej kwestii jest problem uzyskać dobrą radę. Co do układania ust nie ty jeden masz problem. Jednym wychodzi to naturalnie, a inni muszą nad tym pracować, aby w końcu osiągnąć sukces.

    Jeśli jest problem natury fizycznej układania warg, to kolego stach1233 myślenie o pięknym dźwięku nic nie da. Należy zlokalizować przyczynę od razu, bo budowanie układu na rozważaniach filozoficznych może tylko zaszkodzić, a nie pomóc. Jeśli chodzi o radę jaką mogę dać osobom z takim problemem, to przede wszystkim najważniejsza grupa mięśni, która powoduje defekty brzmienia, skali i kondycji znajduje się w ustniku i tych mięśni należy pilnować podczas różnych ćwiczeń. Jeśli te mięśnie prawidłowo pracują pod ustnikiem, to nie będzie problemu z pozostałymi, które znajdują się po za obręczą( one w ramach treningu będą  stawały się  coraz silniejsze). Wiadome jest, że silne mięśnie, które uczestniczą w graniu ułożone są w pozycji kącików jakbyśmy się smucili. Jeśli kąciki  uciekają do góry to na pewno w ustniku mięśnie się rozjeżdżają, a dolne mięśnie powinny utrzymywać układ i nie pozwolić górnym na uciekanie, bo wtedy stworzy nam się za duża szczelina między mięśniami w ustniku, a w tedy tylko same defekty kondycyjne, skalowe i dźwiękowe. Na zewnątrz powinno to wyglądać im wyżej gramy tym nasze mięśnie wargowe chowają się,  jednocześnie kąciki są cały czas w dole. Tak pracują aparaty gry u wszystkich dobrych trębaczy. Fakt jest też taki, że jak komuś wychodzi wszystko niech nic nie zmienia nawet jeśli mięśnie będą uciekały do góry, a trąbkę będziecie trzymali jak Nakariakov. Ale jeszcze nie widziałem trębacze, któremu układ uciekał do góry. Nawet Nakariakov mimo niskiego kąta ułożenia trąbki ma prawidłową pracę układu warg. Więc drodzy jeśli coś nie wychodzi mimo tego, że walczycie już dosyć długo należy zmienić sposób myślenia w grze. Chyba, że szczęście dopisze i sam się wyeliminuje.

     

     

    #16824
    patrykbrass
    Członek

    Co do ćwiczenia głośno czy cicho.

    Jeśli układ źle pracuje granie głośne powoduje większy wysiłek mięśni, a jednocześnie wtedy wargi bardziej będą się rozjeżdżać w ustniku. Moja rada gdy macie takie problemy wtedy grajcie mf i starajcie się ustnik dołożyć do warg złączonych bez przycisku. Wtedy zauważycie, że boczne mięśnie będą przepuszczały powietrze ( będzie słychać syk ), a to dlatego, że w środku mięśnie zostaną zmuszone do pracy. Gdy one się wzmocnią, automatycznie mięśnie poza ustnikiem będą też coraz silniejsze. Syk zniknie, mięśnie się wzmocnią, a co za tym idzie do przodu pójdzie kondycja, skala i barwa dźwięku.

Viewing 5 posts - 9 through 13 (of 13 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?