trema

Viewing 8 posts - 9 through 16 (of 23 total)
  • Autor
    Wpisy
  • #3423
    brass
    Członek

    Moim zdaniem trema znika gdy:
    1. Umiemy to co gramy (zero kiksów i takich tam)
    2. Ogranie. Gdy gra sie koncery regularnie to trema znika. Zostaje tylko mobilizacyjna, a ta jest bardzo przyjemna. 😀

    #3424
    mkrol
    Członek

    Jezeli woda to z dodatkiem naturalnego soku z cytryny (tylko nie dużo). To pobudzi slinianki do działania i nie trzeba duzo pic podczas grania. Wbrew pozorom samo woda wysusza jamę ustną.

    #3425
    as-kier
    Członek

    to rzeczywiście chyba nasz największy problem na koncertach; proponuję oprócz wspomnianych oddychania-spokojnego, głębokiego i ogrania materiału (co oczywiste); spróbuj sobie wmówić przed koncertem że jesteś świetnym muzykiem, powtarzaj to sobie że grasz świetnie, rewelacyjnie… może będziesz mało skromny, ale to działa. poza tym graj jak najwięcej przed ludźmi- musisz w końcu przywyknąć- trudno taki zawód:)

    #3426
    tesia
    Członek

    Ja przed gra solo nie mysle o koncercie, tylko zajmuje sie rozmowa z przyjaciółmi na inne tematy. Najlepiej wystepowac czesto i gesto to, pomaga 🙂 [quote]

    #3427
    mactr
    Członek

    Witam!

    Z tym rozluźnieniem się przed koncertem to jest dość różnie. Jestem nawet skłonny twierdzić, że zbytnie łapanie luzu jest niezbyt korzystne. Tu nawet nie chodzi o eliminację stresu, ale o spokojne przemyslenie tego, co chce dokładnie „muzycznie” przedstawić. Miałem kiedyś tak, że przed wyjściem na solówkę troszkę się rozgadałem i na już na początku zola zacząłem strasznie pier..:). Po prostu wary miałem cholernie luźne, paluchy grały jakieś głupoty, a ja nie mogłem tego opanować. I nie było w tym absolutnie winy żadnego stresu – zwyczajny brak skupienia.

    To tyle tej mało pasjopnującej anegdotki, w każdym razie przed występem warto sie gdzieś zaszyć i zwyczajnie sie zastanowić nad
    muzyką.

    Oczywście, to nie jest recepta dla wszystkich – „Różni ludzie, różne potrzeby…”:). Na niektórych pewnie lepiej działa śmiech przed graniem – też dobrze…

    Pozdrawiam!

    #3428
    trebacz87
    Członek

    Dzieki wam bardzo za pomoc. Wczoraj mialem ważny koncercik ( 2 solowki i 1 w trio 😀 ) Woda z sokiem z cytryny pomogla troszku. W koncu nie trzeslo mna :] Tylko szkoda ze ostatnia solowke kapel wzial pod koniec koncertu to juz wypompowany bylem, ale jakos poszlo 😀 Jeszcze raz dzieki wielkie !!!!!!!!!
    Pozdro …..

    #3430
    trumpette
    Członek

    p.s.
    A mała butelkę mineralnej zawsze warto miec obok pulpitu.

    #3429
    trumpette
    Członek

    Proponuję Valerin! 🙂
    podobno niektórym pomaga 🙂
    Ale myslę,ze każdy jakos tam sie stresuje przed wazniejszym dla siebie graniem. Im wiecej i im czesciej takie joby masz-tym bardziej sie przyzwyczajasz,a nerwy tez o połowe mniejsze z czasem. Poza tym jakiś tm psychiczny sposób na to jest taki,ze myślisz,ze grasz dla tylko jednej osoby,gdy tak naprawde jest pełna sala.
    Ale jesli juz wszystkie rzeczy zawodzą-naprawde Valerin jest ok 🙂 troche smieszny sposób,ale niektórzy nawet przed lekcjami z profesorami z A.M. takie stosują 🙂

Viewing 8 posts - 9 through 16 (of 23 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?