Świetny sposób na to co każdy by chciał mieć!

This topic contains 34 odpowiedzi, has 15 głosów, and was last updated by  Vuadeck 6 lata, 1 miesiąc temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #13889
     technik 
    Członek

    Długo sie zastanawiałem o co moze chodzić…ogólnie to jest podobne do tych ćwiczeń gdzie atakujesz na sylabę „ku” bo jest tez sporo takich np. przy podwójnym stakacie. A jak chodzi o „r” to spróbuj długo wymówić rrrrrrrrrrrrrrrrrrr nie angażując w to powietrza. Da się ? Bo ja nie umiem:) A „u” ustawia zadęcie prawidłowo dlatego np. lepiej mówić tu tu tu niż ta ta ta…Pozdrawiam!!! i sam nie rozumiem „wielu żeczy”….

    #13888
     Kacper 
    Participant

    A ja nie rozumiem „wielu żeczy” 😛

    #13887
     Roberth 
    Członek

    czesc nie rozumiem z tym KRU. co to daje na tej sylebie?napisz dokladniej dzieki:)Pzdr. 😎

    #13891
     Adam 
    Participant

    Hmm…
    Jeśli ja napiszę że rozumiem wiele „rz”eczy 😀 to chyba będzie coś nie tak 😆

    Co prawda nie rozumiem po co KRU, równie dobrze można by wymawiać kru, tfu, pfu, dunga-dunga etc. (artykulacja jazz’owa?)

    Jednemu uświadomi jak osiągnąć wysoki rejestr szkoła Pana X innemu Pana Y. To tylko nuty + trochę txt-u.

    Dla większości z nas najistotniejsze jest aby grać systematycznie i stopniowo dochodzić do upragnionego celu. W tej ciężkiej niekiedy niewdzięcznej drodze, musimy spróbować różnych rzeczy, różnych szkół…
    Jeśli Tobie pomaga „KRU” to fajnie… oby tylko to Kru nie przerodziło się w jedyny rodzaj artykulacji jakim będziesz operował w czasie grania.

    #13892
     Roberth 
    Członek

    Hmmm … dziwne stwierdzenie osobiscie powiem ze lekko mnie usztywnia jak tak robi i jak aakuje na KRU to wychodzi pewne tzw” Frulato” przez pewnien moment.
    Co do dego wszystkiego proponuje bys nagrał cos w rejestratorze na komputerowym mikrofonku 1 minutywy pokaz( wtedy nam to konkretniej uświadomi) co przez metode ” Kru” chcesz nam pokazac:) Czekamy:) 🙂

    #13893
     klonpiotr 
    Członek

    Sądząc po stylu pisania nie masz zbyt wielu wiosen na karku , idąć dalej można sądzić iż wszystkie ćwiczenia , szkoły itp które wymieniłeś i mówiłeś że grałeś , nie byłu chyba zbyt powaznie potraktowane. Żeby zagrać górą w/g tych ćwiczeń trzeba ćwiczyć miesiące , rok czy więcej jak potrzeba , a nie sądze abyś tyle na to poświęcił i zapewne nie było skutków.
    Może wkońcu odblokowałeś się psychicznie i ta metoda „kru ” dała Cie luz i możesz grać, choć ciekawe jak wysoko możesz zagrać i na jakim poziomie „grania” jesteś .
    Z niecierpliwością czekam na post mactr`a 😀
    pozdro 🙂

    #13894
     Anonim

    no rzeczywiście to dziwna technika zdobywania skali…no ale cóż poradzic… Tez z niecierpliwoscia czekam na odpowiedz bo widze post ten podbił forum:P
    😎

    #13895
     Havkus 
    Członek

    zjada mnie ciekawosc co na to Student albo mactr? oto jest pytanie 😛 ale moim zdaniem nie ma co się bawic w „magiczne sposoby” oraz w”magiczne cwiczenia” które wszystko rozwiązą… wiem ze w takie cos to chyba na tym forum wierzy tylko clarino (z powazaniem). Takie „cudenka” mogą więcej zniszczyc niz pomoc. Dochodzic do skali trzeba wytrwale, powoli, z mozolnymi cwiczeniami. Skala przyjdzie po pewnym czasie. Nie zapomnijmy, zeby nie przesadzac z „topornieniem” 6 godzin dziennie, gdzie usta wysiądą po jakichs 2 godzinach. Poza tym, szkołu które wymieniłes są oparte na szkołach innych, np. Lutaka, Arbana oraz innych prekursorów w dziedzinie lektur dęciaków, trębaczy. Pozdro

Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 35 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

lub

Create Account