przetrenowanie…

This topic has 7 odpowiedzi, 5 głosów, and was last updated 14 years, 4 months temu by mkrol.

  • Autor
    Wpisy
  • #3678
     Blues
    Członek

    Ja kiedyś grałem trochę za długo, po całej skali… Na chama.
    Cieszyłem się fajnym dźwiękiem, który mi się udało wyrobić, (strasznie głupie). W efekcie wrócił mi ten stary badziewiasty dźwięk, który miałem wcześniej. Wogóle się nie dało normalnie grać.

    Pomógł mi tydzień przerwy i przypominanie sobie wszystkiego na nowo.

    Nie polecam szczególnie tej metody radzenia sobie z problemem, ponieważ to jest jednak całkowita przerwa w graniu i nie koniecznie musi pomóc, ale w moim przypadku nic nie pomagało, a to pomogło.

    Pozdrawiam i powrotu do „zdrowia” życzę 🙂

    #3679
     mkrol
    Członek

    Oj nienawidzę takich sytuacji. To po prostu męczarnia, po prostu odechciewa się grac. Ja też sądze ze krótka przerwa w cwiczeniu, lub chociaz codzienne rozegranie się na trąbce jest najlepszym remedium na przetrenowanie. Zawsze po takiej „kuracji” ma się przynajmniej swieże spojrzenie na cwiczenie.

    ps.: Ale trąbka to wredny instrument…

    #3680
     trebacz87
    Członek

    No u mnie to czesto sie zdarza … I wtedy to gram duuzo pedalowych dzwiekow … jesli dalej problem to odkladam trabe na 1 gora 2 dni … I staram sie pozniej nie forsowac przez kolejne kilka dni …. 😉
    szybkiego powrotu do formy ….
    pozdro ….

    #3681
     klonpiotr
    Członek

    [quote]
    mkrol napisał(a):
    Ale trąbka to wredny instrument… [/quote]

    Tu się zgadzam w 100% Trąbka to najwredniejszy instrument jaki może być [ podobno istnieje jeszcze coś takiego jak kobieta 😀 ] czasami wystarczy kilka dni bez grania i po kondycji .

    A co do tematu to długie dźwięki zazwczyaj „naprawiają” usta w moim wypadku.

    Może to był tylko zły dzień ,bo takie tez się trafiają raz na jakiś czas i jest kryzys w graniu
    😀

    #3682
     dabrov
    Participant

    dzięki…

    szczerze mówiąc to mam to od klkunastu dni… niestety nie mogłem odstawić trąki bo mam grnai co tydzień… dopiero teraz mija mi 5 dzień „bez”.. długie dzwieki nie pomagają-po prostu usta mi puchną po kilku minutach… na ostatnim graniu to myślałem że umrę-musiałem sie stroić co kilka minut i wogóle nie czułem ust…
    te dzwieki pedałowe-nie próbowałem tego, spróbuje.. to są dzięki poniżej Fis, tak?

    dzieki za wszystkie rady!!

    pozdrawiam

    #3683
     trebacz87
    Członek

    Tak to te poniżej fis. Najlepiej jakbyś pogrywał trójdźwięki i schodził jak najniżej. Albo gamkę normalnie w dół zależy kto co woli. Tylko delikatnie 🙂 …..
    Pozdro… i szybkiego powrotu 🙂

    #3675
     dabrov
    Participant

    czy zdarzyło sie Wam przetrenować? usta, a dokładniej dolną wargę mam spuchniętą, mam problemy z intonacją, dźwiek mi „lata” mam problemy ażeby sie dostroić, nie mówiąc już o ładnym, pełnym dźwięku…
    czy powinienem zostawić cwiczenia na dzwiek i skale na później a teraz robić oddechowe? czy to samo powinno przejsć? i czy wogóle ktoś tak miał jak ja?

    pozdrawiam

    #3684
     mkrol
    Członek

    Albo cwiczyc pasaze jak najnizej w dól. Ja gram do c małego i takim samym opalcowaniem jak oktawę wyżej. Cos o dźwiękach pedałowych było już wczesniej. Tez bardzo polecam to cwiczenie.

Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 8 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?