Oddech

Viewing 8 posts - 9 through 16 (of 20 total)
  • Autor
    Wpisy
  • #3612
    Student
    Członek

    Witam

    Musze powiedzieć, że niedawno miałem osobiście kontakt z Panem Z.Stolarczykiem i musze powiedzieć, że….z tak znakomitym muzykiem, znakomitym specjalistą oraz tak życzliwym oraz pomocnym nauczycielem spotkałem się poraz pierwszy w życiu!
    Jeśli ktoś ma jakies problemy skontaktujcie się z tym Panem i skorzystajcie z jego lekcji. Bije czoło najniżej jak mogę przed tym nauczycielem. PROFESJONALISTA!!!!! chyba jeden z nielicznych w tym porąbanym kraju. Ma przeogromną wiedze! gra znakomicie ! Uczy super ! i co najważniejsze…jest normalnym, NIEZAROZUMIAŁYM, znającym swoje słabośći o których otwarcie mówi człowiekiem. Wobrażacie sobie, że jakiś inny nauczyciel w tym kraju spełnia takie wymagania??? bo ja nie sądze…
    Co najważniejsze to nie jest nauczyciel z gatunku jak wiekszość w tym kraju magików typu:” jak coś nie wychodzi to ćwiczyć”. Nic z tych rzeczy- wie naprawdę jak rozwiązać każdy prawie problem i to co on mówi pomaga!
    Na koniec powiem tak… Dajcie sobie spokój z tymi innym czarodziejami od trąbki i innych dętych instrumentów w tym kraju i spobujcie pojechać do Pana Stolarczyka. REWELACJAAAAAAAA!

    PS. Może się wydawać ,ze chwale Pana Stolarczyka z jaką przesadą ale takiej osoby KOMPETENTNEJ I SERDECZNEJ jeszcze nie spotkałem. Drugi Arnold Jacobs tylko, że nasz polski 🙂

    W końcu Pan Bóg sprawił, że w Polsce dla dęciaków pojawiło się autentyczne zbawienie w postaci Profesora i pomoc jakiej z pewnościa w Polsce jeszcze nigdy nie było…

    #3613
    mactr
    Członek

    Cześć!

    Rozumien Twój entuzjazm i jak najbardziej go podzielam, Studencie.

    Do czasu pierwszego spotkania z Profesorem byłem przekonany, że cała nasza dęciarska elita to zarozumiałe pawiany :). Profesor Stolarczyk jest jednym z niewielu wyjatków od tej częściowo prawdziwej reguły. Ma wielkie osiągnięcia muzyczne, dydaktyczne, kosmiczną wiedzę, doświadczenie, a mimo tego jest najnormalniejszym faciem na świecie. Do tego wielkie poczucie humoru i dystans do siebie. Gdyby można było dostać się do niego na trąbę, to już dawno bym siedział w Krakowie (pod warunkiem, że bym się dostał oczywiście :)).
    Do wszystkich jego zalet można dodać jeszcze olbrzymią spostrzegawczość i niezawodną umiejętność wychwytywania błędów… no i ta jego barwa na basowym puzonie – kosmos!

    Pozdrawiam!

    #3614
    trebacz87
    Członek

    Witam. Czy bolalo kogos gardlo po wykonaniu ćw. prof. Grynia ? Te co Tutuku napisal … Bo mnie tak i nie wiem czy to normalne :]

    #3615
    zjacek
    Participant

    Witam
    Ćwiczenia „kontrowersyjne” made by Stolarczyk przytoczone przez Mactr’a, zwłaszcza drugie, czwarte i piąte, to podstawowe asany hatha jogi 🙂 (w wielkim uproszczeniu, rzecz jasna). To tylko taka ciekawostka.
    Tak na marginesie – wielu trębaczy (i dęciaków w ogóle) podąża tą drogą. W końcu oddech jest tam sprawą kluczową. W prawidłowym oddechu sami sobie przeszkadzamy i musimy się uczyć tego, co jest nam przyrodzone… Wszystko przez tą cywilizację.
    Pozdrawiam

    #3616
    Radekss
    Członek

    Co do cwiczen profesora Grynia to jest cala ksiazka z takowymi, a tutuku podal jednynie jedna z tej calej serii dodatkowo nie to podstawowe tylko wariacje ale jesczez to sprawdze. Nie jestem teraz w domu dlatego napisze kiedy indziej. W kazdym badz razie wspomne o waznym aspekci tych cwiczen. Przy wykonywaniu nalezy dmuchac bardzo swobodnie nie spinajac miesni i przy braniu powietrza robic to tak jakby sie wypowiadalo sylabe OH lub WOAH.(do trebacza 87- wazne jest zeby gardlo bylo otwarte i powietrze przeplywalo bardzo swobodnie pamietaj o OH i WOAH ukladajac usta jak do wypowiedzenie tych sylab gardlo staje sie otwarte) To cwiczenie polegajace na wymianie powietrza jest bardzo dobre ale daje niesamowite efekty przy polaczeniu z innymi cwiczeniami np na objetosc i dynamicznosc miesni odpowidzialnych za wdech. Dodam tak jeszcze ze prof. Gryn mowi ze nalezy cala serie cwiczen stosowac przed kazdym graniem od 20 minut do nawet 60. Wazna jest 6- dniowa regularnosc i jedno dniowy odpoczynek.

    Napisze o cwiczeniuiu na objetosc pluc ktore rowniez nalezy do tych ekstremalnych:

    Nazywa sie dopijanie kawy: W tepie 60 nalezy nabrac powietrza czterema seriami gdzie w ostatniej powinno sie wziac go najwiecej. potem przez te same cztery miar nalezy wstrzymac je , nastepnie dopic kawe czyli jakby do tych pelnych juz powietrza pluc dobrac jeszcze troche pwietrza w miare mozliwosci i tak do momentu kiedy juz nie bedziemy mogli nic dobrac albo organizm zacznie sie dusic. Swobodnie powietrze wypuszczam. Cwiczenie niesamowicie plepsza elastycznosc miesni co pozwala na pobranie wiekszej ilosci powietrza.
    ale si rozpisalem mam nadzieje ze zrozumiale. 😎

    Co do prof. Stolarczyka to nie moge sie wypowiedziec poniewaz nie mialem nigdy z nim kontaktu
    Uwazam jednak ze Prof.Gryn ma dokladnie takie cechy jakie opisl student, swietny profesjonalista. Bardzo mi osobiscie pomogl w jednym roku a wlasciwie w pol roku zmienil mi ustnik wskazal droge do cwiczenia efektywnego problem z siniejacymi ustami prawie zanikl, usta sa bardziej wytrzymale szybciej si regeneruja naprawde jestem pod wrazeniem( powiedzial bym ze mimo tylu zmian w tak krotkim czasie to jest az dziwne zeby byla az tak duza poprawa) ale wiem tez ze to dopiero poczatek. jeszcze duzo musze zmienic i sie nauczyc. Uwazam ze profesor jest bardzo sympatycznym czlowiekiem nie jest zarozumialy i nic z tych rzeczy. Moze po paru wizytach nie moge tez za duzo sie wypowiadac ale mimo wszystko. Muzrem stoje za tym profesorem.

    jeszcze raz pozdro

    #3617
    Debosch
    Członek

    A może warto poprostu pójśc na basen?
    Jak przepłyniesz 50 m pod wodą tzn. że płuca masz niezłe
    😀

    #3618
    Yah
    Członek

    Jeśli chodzi o profesora Grynia to również uważam, że to świetny człowiek ostatnio byłem u nie go na lekcji i ćwiczyłem razem z jego studentami. Trzeba przyznać to było coś świetne ćwiczenia i rozwija niesamowicie 🙂

    Pozdr. Yah

    #3619
    dr.marcin1
    Członek

    hahaha,ale się uśmiałem.Takie ćwiczenia to już dawno przerabiałem i powiem szczerze doszedłem do tego o co chodzi i można robić to samo ćwicząc na instrumencie.Całość tych czarodziejskich ćwiczeń oddechowych sprowadza się do odziaływania na wewnętrzną stronę warg.Taki sam efekt można osiągnąć ćwicząc najciszej jak się potrafi aż do uzyskania swobody grania.Na początku jest wrażenie że człowiek eksploduje jak nadęty balon,ale z czasem to się zmienia.Pozdrawiam wszystkich nawiedzonych dęciaków.

Viewing 8 posts - 9 through 16 (of 20 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?