Kondycja i forte u ludzi potrafiących dmuchać :)

This topic has 1 odpowiedź, 2 głosy, and was last updated 12 years, 8 months temu by coolman.

  • Autor
    Wpisy
  • #13617
     mactr
    Członek

    Witam!

    Mam do Pana 2 „techniczne” pytania o pierdoły 🙂 (w zasadzie podobne kiedyś już padły, ale jakoś wszystko się tematycznie pozamazywało):

    1. Jak radzi sobie Pan z wytrzymywaniem kondycyjnie dłuższych jobów – takich, w których np. siedzi Pan na „lead” i trzeba być ciągle w miarę na wierzchu.
    Wiadomo, że jest pan specem od takiego trąbienia i pewnie nie ma Pan większych problemów z kondycją, no ale – jest Pan także zwyczajnym człowiekiem :), a aranże i długość grań są pewnie nieraz zabójcze. Jest w takim graniu miejsce na „odpuszczenie” w jakichś momentach, czy może są jakieś sposoby na wytrzymywanie tego wszystkiego?
    Pewnie niejeden trębacz się zastanawiał jak snajperzy to robią, że na początku jakiegoś koncertu (niech będzie takie „Opole”) i na końcu brzmią niemal identycznie. Wiadomo, ktoś powie: „to zawodowcy, biorą za to kasę to nie ma zmiłuj się, będzie dawał taki po czarnych to już nikt do niego nie zadzwoni” :). Tylko co to za wyjaśnienie problemu? 🙂

    2. W zasadzie to pytanie jest związane z powyższym:

    „Taniec z gwizdami” to był (a może jest nadal) kosmos pod względem realizacji bandu – wszystko brzmiało po amerykańsku. Trąby brzmiały masakrycznie (pozytywnie) – świetnie wtapiały się w band, a niekiedy górowały jak trza :). No i takie pytanie – takie „z ciekawości”: jaką dynamiką się gra przy takim sposobie nagłaśniania, w takich zespołach itd.? Nie, żebym miał zapędy do takiego grania (a tym bardziej umiejętności :)), ale to ciekawe, bo brzmi to tak, jakby trąby grały cały czas dość sporym forte (zwłaszcza w latynkach) i w ogóle cholernie szerokim i jasnym dźwiękiem.
    Dla porównania: podczas ostatniego Opola trąby ładowały dość ostro a momentami były mocno „przesterowane” i chyba aż za bardzo nad bandem (prawdopodobnie „rządził” tam Mr. Ziarkiewicz). Ciekawe dlaczego to tak dziwnie brzmiało…

    To tyle 🙂 – dzięki i pozdrawiam!

    #13620
     coolman
    Participant

    Kondycja- tłumacząc granie na trąbce zawsze staram sie porównywac do sportu wyczynowego- to bardzo pokrewna sytuacja w kwestii fizycznej grania na trąbce.Czyli technika gry ma znaczenie-prawidłowe zadęcie itd.czyli najpiewrw muzyk musi miec odpowiednie umiejętności najlepiej przewyższające wymagania na konkretnym koncercie czy cyklu imprez.Jeśli program koncertu jest zbyt trudny niebezieczeństwo awarii kondycyjnej jest dużo większe.Czyli porównując do sportowca np boksera najpierw technika bo jak nie to nokałt w pierwszych sekundach 🙂 idąc dalej mamy kilka rund lub kilkanaście i tu bokser musi trenoawć wytrzymałość-kondycję- robi to miesiącami i latami az osiągnie pewien poziom, który wystarczy podtrzymywać dalszymi traningami.I tak samo na trąbce:) jeżeli chcesz wytrzymać koncert 2 godzinny to na pewno nie wytrzymasz go jeżeli ćwiczysz 1,5 godz dziennie- to chyba jasne.trzba ćwiczyć wytrzymałość.To działa jak wizyty na siłowni- ćiczysz- masz kondycje , nieć wiczysz- nie masz.Chodzisz co dziennie po schodach na 4 piętro – nie masz zadyszki , nie chodzisz to jak juz Ci się zdarzy pójść to jesteś wykończony.:)
    Nie ma innego bardziej jasnego wytłumaczenie działania kondycji fizycznej i nie ma żadnych sztuczek w tej dziedzinie:)

    Jeżeli chodzi o Taniec z Gwiazdami – nie gram w tym programie chyba od dwóch lat więc niewile mogę powiedziać na ten temat …… w edycjach w których bralem udział graliśmy raczej głośno:)
    W ostatnim opolu nie grałem więc również nie wiem co tam sie działo ale nie wszystko co słyszymy w TV jest zależne ( w kwestii brzminia ) od muzyków.Często małe błedy czy niedociągniecia realizatora dźwięku zniekształcają brzmienie więc nie wiadomo kto tam „rządził” zrówno w Kukla Band jak i w realizacji TV :):):)

    Ogólnie nie da sie powiedziać ,np. że granie długich dzwięków jest świetne do ćwiczenia kondycji- wytrzymałości poniewaz niektórzy graja długie dzwięki na rozegranie czują się z tym świetnie. Jestem pwien , że każdy trębacz dochodząc do pewnych umiejętności ,stopniowo wraz ze wzrostem umiejętności, ma świadomość co dla niego jest najlepsze i co trzba ćwiczyć.
    Ale najpierw traning techniczny a później kondycyjny.

Viewing 2 posts - 1 through 2 (of 2 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?