Improwizacja c.d

This topic has 13 odpowiedzi, 8 głosów, and was last updated 12 years, 4 months temu by piotrek_trumpet.

  • Autor
    Wpisy
  • #3647
     Piotrek
    Członek

    Moja kariera zaczęła sie w pierwszej klasie,jak grałem na popisie Suitę Angielską część 3. Gdy miałem pauzę,grał fortepian,nagle mnie zatkało,nie miałem pojęcia co grać,więc zacząłem na żywca wymyslać własną melodie,wyszło idealnie,może to był przypadek,ale od tego czasu interesuje się jazzem i okolicami.
    Mam taką książkę ze skalami,bardzo dużo daje,moze uda mi sie ją zeskanować i poprzesyłać.A co do efektów to napisze innym razem,ponieważ musze lecieć.
    Pozdro

    #3644
     Radekss
    Członek

    U nas w szkole są nawet zajecia z improwizacji 😉 tam cwiczymy przede wszytskim skale blusowe na blusowych wprawki rozne z cala sekcja itd, a potem jak juz kazdy obedzie sie ze skala to improwizujemy kazdy po 4-8 chorusów. Oprocz tego inne wprawki na przyklad od Aleksandra Mazura. To bardzo pomaga w improwizowaniu potem. Moim zdaniem mozna sie improwizacji po czesci nauczyc nie trzeba miec specjalnego talentu(oczywiscie latwiej jak sie sie ma to cos) ale poprzez wgrywanie roznych wprawek w roznych tonacjach mozna sie wiele nauczyc podczas grania wpada duzo motywow, czesci motywow i jest git. Nie mowie tu a jakims zawodowym, profesjonalnym improwizowaniu. Warto sie przejechac na warsztaty jazzowe np do chodziezy, pultuska, nysy. Jak masz mozliwosc zbierz sobie tam gdzie mieszkasz jakis kwartet i grajcie, prubujcie jest tyle nie trudnych standartow jakies blusy wlasnie z prostymi skalami. Aha i Jamey Abersold siwtena sprawa.

    Pozdrawiam

    p.s Sukcesem dobrego grania jazzu i improwizowania jest sluchanie i analizowanie tego czego sie slucha.

    gdybym mial czas pocwiczyc solidnie tak jak to opisalem ……… hehehehe 😎

    ps2 mam kolege saksofoniste w szkole muzyki rozrywkowej we wrocku )prywatnej sredniej u Piotra Barona) i tak nuczyciel karze im rozpisywac standart tak zeby kazda skala jaka jest byla napisana dzwiek po dzwieku w takcie, potem puszczaja sekcje z plyty z takim podkladem harmonicznym i jedzie sie same dzwieki ze skali. Jak jest standart z czestrza zminnoscia funtów to wtedy notuje sie tylko akord. Najpierw przegraywa sie dany akord czy skale, zalezy a potem jak juz w palucha siedzi i mniej wiecej sie czuje to sie zaczyna improwizowac.

    #3645
     Jazzik
    Członek

    Pan mnie przecenia panie Mactr. Z tą improwizacją to ciężka sprawa … określenie „nauczyć” jakoś nie bardzo mi pasuje. Można się nauczyć skal, czy wprawek. Bardziej mi pasuje słowo „ćwiczyć”. A ćwiczę tak: słucham kawałka w kilku wykonaniach, uczę się tematu na pamięć i gram na przemian z podkładem Abersolda i z nagraniami (im ich więcej tym lepiej bo w każdym jest trochę inny feeling) … najpierw powoli z niewielką ilością dźwięków żeby sie w tym wszystkim zmieścić, a jak już się czuję swobodniej zaczynam eksperymentować z chromatyką … nie analizuje akordów z ołówkiem w ręku, nie gram wyuczonych zagrywek … staram się grać z głowy … czasami słucham podkładu, wymyślam zagrywki i staram się przenieść je na instrument ale nie uczę się ich na pamięć. Od jakiegoś tygodnia męczę „Four” … jak zacznie wychodzić tak jakbym sobie tego życzył wezmę się za coś nowego.
    Kiedyś szukałem kogoś kto mnie nauczy improwizacji ale wszyscy do których się zgłaszałem mówili żebym opanował dobrze trąbkę i dużo grał a z czasem przyjdzie (albo nie) .. więc gram 😀

    #3649
     Jazzik
    Członek

    [quote](…) odnosząc się do wypowiedzi Jazzika jednocześnie twierdzę, że dobra improwizacja to też kwestia teoretycznego wyuczenia się. Talent do improwizacji musi być wsparty solidnymi podstawami teoretycznymI (…)[/quote]
    Zdaję sobie z tego sprawę … zresztą tej teorii chwilami mi brakuje. Tylko że bardzo łatwo wpaść w pułapkę pt. wyuczone zagrywki i solówka zaczyna brzmieć jak jedna długa wprawka …. za to można dostać na scenie butelką… z dwojga złego lepiej żeby Ci nie zapłacili 😀

    #3648
     mactr
    Członek

    Cześć!

    Dzięki za info!

    Odnosząc się do wypowiedzi Radekssa:

    Hmm, na warsztatach już bywałem.
    Zespół też mam – nawet 2 (sęk w tym, że nie gramy łatwych standardów, ale np. porąbanego Scofielda 🙂 – nawet gram z tym składem dżoby, więc stąd potrzeba gwałtownego dokształacania się (nie chce kiedys nie dostać kasy za granie, bo solówka była do bani i bez sensu, a koledzy to naprawdę nieźli wymiatacze i muszę kiedyś do nich w końcu wyrównać :))
    Z panem Aebersoldem już się dobrze poznałem :).
    Słucham i analizuję 24/h – mam już nawet sprzęt w kibelku :).
    A Piotra Barona nie lubię :)…

    Kurczę, według mnie do improwizowania trzeba mieć talent – w innym wypadku solówka (nawet ta bardzo „poprawna”) będzie kopią czegoś, co już wiele razy było.

    Z drugiej strony, odnosząc się do wypowiedzi Jazzika jednocześnie twierdzę, że dobra improwizacja to też kwestia teoretycznego wyuczenia się. Talent do improwizacji musi być wsparty solidnymi podstawami teoretycznymi – inaczej jest dużo szybkiego przebierania palcami i pustej efektowności, a mało sensu… wiem coś o tym :).

    W każdym razie bycie jazzującym muzykiem (jazzmanem raczej nigdy nie ośmielę się nazwać :)) to nie jest łatwy kawałek chleba, niestety najpierw musi być zrobiony warsztat – tak jak w klasyce .

    #3643
     pi0tr3q
    Członek

    A macie moze linki do jakichs stron z ta wlasnie podstawowa teoria?? Chcialbym sie dowiedziec jak sie budeje te skale itp….

    #3650
     Radekss
    Członek

    Z samej teorii i tak nic sie nie nauczysz nie widzialem nigdy stron ze skalami ale napewno jets ich duzo. Wpisz w google i wyswietli ci mnostwo odnosnikow. Najlepiej przejechac sie na warsztaty.
    Mozna zobaczyc nieco przyswoic, sprobowac. W chodziezy jest bardzo fajne. Rozne ekipy przyjezdzaja zarowno zaawansowane i nie.

    POZDRo

    #3651
     trumpette
    Członek

    w Chodzieży tak dziwnie…mnóstwo ludzi z piątego wydziału i czasem dziwnie przed nimi. Co do warsztatów-tak na poczatki najlepszy jest Pułtusk albo Puławy.
    mimo wszystko,jesli próbuje sie człowiek uczyć rozrywki to tak przez jakiś czas dobrze wiedziec,ze w chdozieży raczej to mocna ekipa jest 🙂
    pozdrawiam

Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 14 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?