Granie na 2 instrumenach………

This topic has 13 odpowiedzi, 9 głosów, and was last updated 12 years, 7 months temu by Adasss.

  • Autor
    Wpisy
  • #4570
     Radekss
    Członek

    witaj.

    Na pewno jest to mozliwe… oto przyklad. Jest taki pan ktory nazywa sie James Morrison 🙂 na pewno weterani juz o nim slyszeli. Ycina zarowno na puzonie i trabce 😉 oto przyklad… :

    na puzonie : http://pl.youtube.com/watch?v=HpS3g3MVa4U

    na trabce : http://pl.youtube.com/watch?v=hPX-Kl9WpQo&feature=related

    Jest koles nniezly.
    Slyszalem jeszcze ze grajac na puzonie dziala wiecej miesni i potem gra sie lepiej góre. Jest tak np jak pogra sie na ustniku od puzonu a potem przylozy od trabki … i raczej nie jest to zwiazane z rozluznieniem 🙂 tesatowalismy 😛

    pozdrawiam i co wy na to ?

    #4569
     mactr
    Członek

    Cześć!

    Według „radzieckiej” szkoły: „nic cholero nie ruszaj tego puzonu/waltorni.tuby, bo sobie zadęcie popsujesz”.
    Ale to pierdy – możesz grać na wszystkim na czym chcesz (no może poza fletem, obojem i fagotem, bo po co? 🙂 ). Niezbędna jest tylko świadomość tego co się przy każdym z tych instrumentów dzieje z Twoimi wargami, mięśniami itd. Tak mi się wydaje.
    W ogóle słyszałem nawet gdzieś opinię, że granie na innej wielkości ustniku rozwija aparat na instrumencie podstawowym. Jeśli np. puzon nie spowoduje u Ciebie jakichś dziwnych rzeczy, które zaczną przeszkadzać na trąbie, to czemu nie?
    Zresztą jedyna różnica to ustnik – do „momentu” warg u każdego dęciaka wszystko powinno chyba pracować w ten sam sposób?

    W ogóle to polecam filmik z Yamaha Podcast z Morrisonem w fabryce Yamahy, filmiki z jego strony itd. Facet gra na: trąbie, puzonie, puzonie basowym, tubie, sakshornie, saksofonie altowym, tenorowym, klarnecie, klarnecie basowym… I to chyba nie wszystko. Ale najlepsze jest to, jak on na tym zapieprza. Na jednym filmiku gra w zasadzie w jednym utworze na zmianę na trąbie i puzonie i wiecie co puzoniści – zacznijcie ćwiczyć lepiej :):).
    Wiadomo, że ciężko być Morrisonem, ale jeśli on może… 🙂

    Pozdrawiam!

    Ale nudy w niedzielę 🙂

    #4568
     mandre
    Participant

    W końcu zlazł sie ktoś kto myśli jak ja:) Gram na trąbie ale chetnie nauczylbym sie tez a puzonie (miałem juz nawet kilka lekcji u kolegi;p). Te wszystkie mity o zadęciu to jest gówno prawda… Kto ten szajz wymyślił…??hahaha nie ma żadnych przeciwskazań, a warto umieć grać na innym instrumencie niez trąba:)

    Pozdro

    #4574
     members4
    Członek

    nie zgadzam sie! psuje zadecie jak cholera! ale jak ktos chce ryzykowac to moze probowac,w koncu to wasza sprawa. moj kumpel gral najpierw na klarnecie,pozniej na puzonie i trabce jednoczesnie,po czym rzucil puzon. wierzcie mi lub nie,ale trebacz z czteroletnim stazem powinien juz umiec grac,a on brzmi jak zazynana kaczka…

    #4566
     Adam
    Participant

    [quote]
    members4 napisał(a):
    nie zgadzam sie! psuje zadecie jak cholera! ale jak ktos chce ryzykowac to moze probowac,w koncu to wasza sprawa. moj kumpel gral najpierw na klarnecie,pozniej na puzonie i trabce jednoczesnie,po czym rzucil puzon. wierzcie mi lub nie,ale trebacz z czteroletnim stazem powinien juz umiec grac,a on brzmi jak zazynana kaczka…[/quote]

    Jeśli można dodać kilka słów w tym temacie.
    Mój znajomy z Anglii pogrywa sobie nie tylko an dwóch instrumentach… Potrafi grać profesionalnie od trąbki naturalnej do Tuby 🙂

    http://www.orichalcum-worldofbrass.com/

    Gra recitale zawierające bardzo szeroki repertuar, na praktycznie każdym instrumencie. Polecam jego stronę.

    Kiedyś jak z nim rozmawiałem to namawiał mnie na rozpoczęcie gry na puzonie, polecał nawet jakiś konkretny ustnik aby było łatwiej :lol:, z tego co mu wtedy powiedziałem to kiedyś sprawie sobie trąbkę suwakową 😛

    Ale kto wie? Może kiedyś znajdę jakiś przyzwoity puzon…

    #4573
     p_uzonista
    Członek

    z tego co wiem, to nikt nie zabrania grać na 2 instrumentach. ale nie znam osobiście muzyka, który gra na 2…. mówię oczywiście o bardzo dobrych instrumentalistach. bo pitolć to byle jaki muzyk potrafi z łorkiestry……… najpierw naucz się grać na jednym instr. naucz się dobrze grac. i wtedy możesz pokombinować.

    #4575
     members4
    Członek

    Dokladnie tak. W kazdej orkiestrze strazackiej (oczywiscie takiej gorszej) kazdy dziadek umie zagrac na kazdym instrumencie,oczywiscie jak wczesniej wypije kilka glebszych. Taki „multiinstrumentalista”:P
    Szczerze mowiac wczoraj wpadl mi w rece stary saksofon tenorowy i tak mnie korci,zeby pouczyc sie na nim grac… Oj korci, korci…

    #4579
     Adasss
    Participant

    W mojej orkiestrze ostatnio mielismy z chłopakami brech, a z czego??, to juz mówie. Gadaliśmy o piciu, i potem ztwierdzilismy ze w slabych orkiestrach strojenie wyglada tak:
    1 Pierwszy kieliszek.
    2 Drugi
    3 Jak nie stroi do 3.
    4 A jak zawysoko do ogóra.
    Tak sie kiedyś grało. Wtedy pierwszy lepszy instrument ktory sie dopadło grał jak automat.

Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 14 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?