Gdzie jest sznurek…

Viewing 8 posts - 65 through 72 (of 121 total)
  • Autor
    Wpisy
  • #13799
    kolo
    Participant

    Ja tam jestem tylko tubistą, ale mi się podoba. Gościu jak na trąbke to tak wysoko gra bez problemów większych. 😀

    #13801
    Corno
    Członek

    A tak wogle to fajna dyskusja sie wywiazala:)

    Pozdrawiam wszystkich 😀

    #13800
    Corno
    Członek

    No nieeee……
    Ludzie! Bolero w wykonaniu Zoltana to nie miala byc „wielka muzyka”. To byl dowcip, swirek. Wszystko bylo u3ymane w konwencji zartu z „poprawnego rozegrania;)”, byly usta-ustnik-wprawki…i na koncu Bolero. Niezrozumieliscie?

    A co do scigania sie puzonistow w graniu gory to po prostu, oprocz Zoltana, nikt nie jest w stanie nawet podejsc do tematu. I tyle:(

    Pozdrawiam
    HK

    #13802
    Blues
    Członek

    Osobiście, to ja nie wiedziałem, że to bolero jest z „poprawnego rozegrania” Zoltana (to „poprawne rozegranie” jest na stronce, ale mi nie chce chodzić:/), jeśli to był żart, to spoko, gorzej gdyby ktoś stwierdził, że to jest poprawne wykonanie, tylko ileś tam oktaw wyżej…

    [quote]A co do scigania sie puzonistow w graniu gory to po prostu, oprocz Zoltana, nikt nie jest w stanie nawet podejsc do tematu. I tyle:([/quote]

    Czy to znaczy, że żaden puzonista nie ma na tyle silnych mięśni i oddechu (itd.) żeby grać powyżej skali… Coś mi się nie chce wierzyć…

    #13803
    Corno
    Członek

    W muzyce klasycznej „poprawne wykonanie” oznacza DOKLADNE zrealizowanie wszystkiego co kompozytor napisal w nutach + wlasne serce. tak wiec przenoszenie czegos np. 2 oktawy wyzej lub nizej moze byc tylko zartem.

    Zapomnialem dodac „(…) nikt nie jest w stanie nawet podejsc do tematu” W POLSCE!
    Ale mam nadzieje, ze to sie niedlugo zmieni:)
    A poki co polecam strone http://www.jamesmorrison.com.au/

    Pozdrawiam serde3nie;)

    #13804
    dr.marcin1
    Członek

    #13806
    Debosch
    Członek

    Kiedy grają „call and response” Sandoval zaczyna w pewnym momencie gwizdać po górze, wtedy Dizzy odpuszcza kolejke i…
    …jego mina wszystko tłumaczy 🙂

    #13805
    mactr
    Członek

    Witam!

    Rzeczywiście ciekawy fragmencik (jak ja nienawidzę tego gościa :)), ale w tym koncercie to wcale nie Sandoval jest najjaśniejszym punktem (oczywiście w mojej skromnej ocenie). Gra tam także pan, który się nazywa Claudio Roditi. Pan ten ma może 1/4 umiejętności technicznych Arturka (i ciekawą skądinąd barwę), ale jaką muzykę wyciąga ze swoich solówek – paluchy lizać… No i Paquito D’Riviera i jego klarnet i alt….. Ach…….. :).

    I jak widać na ząłączonym obrazku, Arturek na końcu wyłazi z piccolo i wszystko rozpieprza chałturniczo zagraną wiązanką przebojów epoki baroku, co dla wszystkich jest strasznie zabawne :).
    Oczyywiście wszystko kończy się jego znanym patentem-motywem do g4, który to patent zaciekle próbują zagrać wszyscy trębacze, z którymi miałem w życiu styczność (oczywiście zazwyczaj granie kończy się w trzykreślnej + chwilowa awaria mordki i uzębienia).
    No nie mówcie, że nigdy nie braliście się za ten motyw…. 🙂

    Pozdrawiam!

    PS
    I tak cholernie lubię tego Kubańczyka (Arturka) 🙂 – przynajmniej wiadomo gdzie są techniczne wyżyny i do czego trzeba dążyć :).

    PS #2
    Szkoda, że Diz już wtedy nie był w formie (gdyby ten koncercik odbył się z 30 lat wcześniej…). I jeszcze wziął sobie takiego „rzeźnika” do duetu…

    PS #3
    Cały koncercik w bardzo fajnej jakości jest na Emule, więc łapać za klawiatury :)!

Viewing 8 posts - 65 through 72 (of 121 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?