Dojechana Yamaha 2335 czy nowy Roy Benson tr 3302?

Viewing 7 posts - 9 through 15 (of 15 total)
  • Autor
    Wpisy
  • #5930
    andrew
    Participant

    hehe, instrument ten nie należy do mnie, więc nie będę się jakoś angażował w naprawę 🙂 jakoś się da grać 😀

    #5931
    ewelina90
    Członek

    Do Ciebie czy nie ale grasz na nim… wiec chyba przyjemniej bedzie sie gralo jesli tłoki będą lepiej chodzily 😉

    #5933
    Adasss
    Participant

    A jesli kiedys bedziesz musial ja oddac i osoba ktora bedzie na niej grala po tobie, bedzie sie skarzyc na tloki, to kto bedzie placil za naprawe? Oczywiscie ty.

    Ja tez mam nie swoja trabke ale dbam o nia

    #5932
    andrew
    Participant

    hehe, no raczej ja nie będę za nią płacił, bo jak pisałem gdzieś tam na górze, instrument ten ma paręnaście lat przebiegu;) I oddam ją w takim samym stanie, w jakim ją dostałem( a może nawet lepszym :D)
    Pozdrawiam i dzięki za odpowiedzi w tym( nieaktualnym już dla mnie) temacie 🙂

    #5934
    bajer6
    Członek

    a co myślicie o trąbce firmy JUPITER??

    #5935
    piotr2691
    Członek

    ja bym wybrał:

    nowy Roy Benson tr 3302

    kumpel ma chyba dokładnie ten model i nie nażeka… a Yamahy są niby słabe… ;/

    a po za tym nowe jest nowe… :]

    #5936
    danian
    Członek

    W jakim niby sensie Yamahy są słabe?

Viewing 7 posts - 9 through 15 (of 15 total)
  • You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?