Czy to wina zadęcia? czyli jego brak?

This topic has 3 odpowiedzi, 4 głosy, and was last updated 10 years, 8 months temu by hamunaptra.

  • Autor
    Wpisy
  • #9374
     rysiaczek2
    Członek

    Witam.
    Gram już jakiś czs na tubie. Jestem amatorem (gry i nut nauczył mnie kapelmistrz pobliskiej orkiestry).
    Z treningami wcześniej bywało różnie ze względu na naukę w technikum.
    Ale ostatnio postanowiłem się zwiąć troszeczkę za trening.
    Gram od trzech tygodni (z kawałkiem ), w każdy dzień godzinę czasami półtora.
    I właśnie mam taki problem: po zagraniu ok dwóch utworów czuję że nie mam zadęcia.Czyli po tym czasie usemki i szesnastki nie wychodzą tak jak bym chciał i również dźwięki są jakie są . Ale po chwili odpoczynku zaczynając grać wszystko jest ok. A po chwili znowu…. Jakby normalny brak zadęcia.
    W czasie treningu garm gamy krótko i długo( czyli jako ósemki, szesnastki i całe nuty).
    Moje pytanie; czy gram za mało?jeśli nie to co może być tego przyczyną?
    Aha. I po dłuższum graniu pokazuje się czerwone kółeczko
    na ustach.

    (nie mam skończone szkoly muzycznej)
    proszę o podpowiedzi.
    Dzięki i pozdrawiam 🙂

    #9377
     darekx88
    Członek

    Witam Cię. Powiem Ci, że podobnie jak Ty uczę się u kapelmajstra pobliskiej orkiestry. Problem z zadęciem może mieć różne przyczyny, ale z Twojego postu wynika, że jest to prawdopodobnie zmęczenie. Granie 3,5 tygodnia bez ani jednego dnia przerwy jest dla ust męczące. Przydałby Ci się dzień czy dwa prerwy, aby wargi się zregenerowały. Co do czerwonego kółeczka wokół ust to myślę, że za mocno dosciskasz ustnik do ust, próbujesz na siłę „wycisnąć” dźwięki w górnych rejestrach. Dźwięk bierze się z powietrza przede wszystkim i jeśli wyćwiczymy prawidłowe oddychanie podczas gry, to będziemy dźwięki w dolnych i górnych rejestrach wydobywać z taką samą łatwością. Jestem amatorem, to są moje domysły i proszę o wypowiedź fachowców. Pozdrawiam 😉

    #9378
     albinix
    Członek

    Polecam ćwiczenia oddechowe, bo to właśnie od kontroli oddechu zależne jest brzmienie i wydobywanie wysokich czy niskich dźwięków. Mój profesor uczył mnie, że podczas gry trzeba być rozluźnionym, bo im więcej bedziesz się spinał (np. przy wysokich dźwiękach) tym bardziej nie będą Ci one wychodzić. Apropo’s czasu cwiczenia: „Lepiej ćwiczyć 45 minut z głową, niź 2 godziny zupełnie bezmyślnie”.
    Powodzenia

    #9379
     hamunaptra
    Członek

    Mój kapelmistrz wciąż powtarza żeby ćwiczyć zadęcie….
    Ale inną metodą. Połóż ustnik na parapecie i tak w niego dmuchaj żeby się nie poruszył. Na początku będzie ciężko ale po pewnym czasie dojdziesz do wprawy. To „kółeczko” to nic innego jak efekt dociskania ustnika do ust…. To co mówię wydaję się być dziwne ale byle kto mnie nie uczy…. Kapelmistrz z orkiestry która miała I miejsce w Polsce kilka lat temu (OSP Mykanów).
    Musisz się przykładać do grania, nie zakładać nogi na nogę i być wyprostowanym żeby nie ściskać płuc i grać na przemian długie a potem wysokie dźwięki

Viewing 4 posts - 1 through 4 (of 4 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?