Buzzing Basics

This topic has 18 odpowiedzi, 15 głosów, and was last updated 12 years, 9 months temu by members4.

  • Autor
    Wpisy
  • #3735
     Kalaf
    Członek

    Ja to sobie pogrywalem i w liceum i pozniej nawet na studiach obydwa zbiorki bo sa 2. Calkiem fajne cwiczonka nie za trudne a dobrze rozgrywaja…

    a co do cwiczenia na ustniku to trzeba grac wszystko i dlugie dzwieki w roznych dynamikach(szczegolnie polecam maksymalne piano) i utwory aktualne, czy gamy…

    Ustnik to podstawa a trabka to tylko przekaznik 😀

    #3736
     brass
    Członek

    Ja też ćwiczyłem z tego zbioru. Fajna sprawa. Krążyła nawet wersja przetłumaczona dla nie znających angielskiego.

    #3737
     fUNNY57
    Członek

    No super sprawa z tymi cwiczeniami!ja caly czas probuje przed kazdym graniem sie rozgrywac na paru cwiczonkach z tej ksiazki. Naprawde warto grac takie rzeczy, duzo daja!!pozdro

    #3738
     De-eR
    Członek

    Siemka:) hmmmm… a ja pogralem Buzzing i przyznam, ze zgrywa mordke (oczywiscie ze swiadomym uwzglednieniem zalecen Thompson’a). Cwiczonka przyjemne, rozwijajace. Generalnie polecam abys znalazl na to swoj sposob – jak w wielu aspektach „trabienia” 🙂 Tak dobrac te cwiczenia abys nie zmeczyl sie podczas rozgrywania – logiczna sprawa 😉 Kalaf ma racje – rownie polecam dlugie dzwieki na ustniku w dynamice piano oraz nie za wysokim rejestrze. Wrecz przeciwnie !!! Dzwieki pedalowe 🙂 Pozdrawiam 🙂

    #3739
     KaPuk
    Członek

    Ja używam nagrania dołączonego do książki jako codziennej rozgrzewki. Troche je ulepszyłem, dodałem kilka szczegółów, ale nosze je przy sobie na mp3 i czasem gram tylko na wargach jak jeżdzę samochodem czy gdzieś spaceruje.
    Generalnie BB jest dość dobre na początki i z tego co rozmawiałem z trębaczami z dłuższym stażem – na rozgrzewki dla zaawansowanych też się nadaje.

    #3740
     sesar
    Członek

    Witam, mam pytanie, czy ktos posiada druga czesc Buzzing basics, i moglby podeslac mi mp3?? sesar@vp.pl

    Dzieki z gory!!

    #3741
     Student
    Członek

    Witajcie,

    Sam posiadam „Buzzing basics” i uważam, że jest to jedna z najciekawszych form ćwiczeń przeznaczonych na rozwijanie DŹWIEKU. Oprócz tego, że są to doskonałe ćwiczenia na rozgrywanie to przede wszystkim są to ćwiczenia ściśle rozwijające skale i ton.

    Jeśli ktoś jednak pomyśli i potraktuje te ćwiczonka jako proste i lekkie to od razu jest to znak, że nie wykonuje ich poprawnie. Rozmawiałem, z kilkoma znajomymi trębaczami i oni również posiadają takie samo przekonanie.
    Kiedy zaczołem wykonywać te ćwiczonka jakiś 2 lata temu to w zasadzie przez wszystkie 9 przeszedłem bez większego problemu. Stwierdziłem po jakimś czasie, że za wiele mi nie dają mało tego, w ogóle nie są męczące……dopiero od pół roku, robie te ćwiczonka dokładnie tak jak zaleca Jim Thompson. Przyznam, że po pewnym przypływie wiedzy i dokładnym wczytaniu się w instrukcje, podkreślam dokładnym ( bo założe się, że mało kto czyta instrukcje do tych ćwiczeń) wyćwicznie ćwiczenia nr 2,3 oraz 4 zajeło mi blisko 2 miesiące. Te ćwiczenia wymagają dużej precyzji aby uzyskac efekt, który Thompson przewidział.
    Piszę o tym wszystkim nie po to aby się chwalić tylko po to aby pokazać Wam, że ja na początku poptraktowalem Buzzing Basic jako przyjemną i leciutką formę rozgrzewki. Bardzo szybko przekonałem się, że te ćwiczonka sa dużo trudniejsze niż myślałem oraz bardziej „inteligentne” niż myślałem. Efekt natomiast wart jest poświęconego czasu i pracy. DŹWIĘK soczysty jak pomarańcza!

    #3742
     maikiel
    Członek

    używam Buzzing ale nie codziennie, z doświadczenia wiem że najlepiej rozgrywać się grając przez 10 minut na ustniku po całej skali, jak najlżej i najciszej. co zagrasz cicho, zagrasz i głośno 🙂

Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 19 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?