Re: rogi naturalne

#7422
mateusz
Członek

W koncertach Mozarta (a np. w jego czasach grało się na naturalnych rogach) nie ma tych dźwięków. Można je wydobyć tak, jak na trąbce wydobywa się dźwięki pedałowe poniżej fis, a tych dźwięków się raczej w utworach nie stosuje.

Teraz rękę w czarze trzyma się dla zmiany barwy i intonacji. Np. jak zawiesisz sobie czarę na zewnętrznej części dłoni, tak, że będzie mocno otwarta, barwa jest bardzo jasna, a jak obrócisz rękę o prawie 180 stopni, tak, że wylot czary bardziej zasłonisz, dźwięk jest dużo ciemniejszy i jakby zduszony. Dobrze to jest opisane w książce Farkasa „The Art of French Horn Playing”, ale niestety wszystko jest po angielsku.
Poza tym dzięki ręce w czarze gra się dźwięki zatkane.
Po prostu grajac z ręką w czarze masz większą kontrolę nad dźwiękiem.

Kilka razy widziałem, jak ktoś gra bez ręki w czarze, ale nie wiem czemu. To byli raczej początkujący waltorniści. Jak dla mnie to to jest taki element gry, który trzeba od początku odpowiednio i bardzo precyzyjnie ustawiać, bo można nabrać złych nawyków i np. zgina się palce, albo w ogóle źle się trzyma tą rękę. Niektórzy myślą, że do czary wkłada się pięść, a to kompletna bzdura.

Co do trąbek naturalnych, to nie wiem, bo się nie znam.
Kiedyś widziałem na Mezzo, jak jeden facet grał na trąbce z dziurkami, a nie wentylami. To był jakiś barokowy utwór. Pierwszy raz coś takiego widziałem. Strasznie wysoko grał.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?