Re: Nagłaśnianie trąby

#6985
Adam
Participant

Hej Maćku!

Nie znam się na tym zupełnie 🙁

Na chwilkę obecną nie mam własnego mikrofonu, i używam głównie sprzętu zapewnionego przez organizatora. Jeśli ten sprzęt jest „taki sobie” to pożyczam od saxofonisty klipska AKG.
On nie zabardzo lubi grać do tego mikrofonu a mi to nie przeszkadza.

Choć od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem takiej konfiguracji:
– klips (tylko jaka końcówka XLR czy jakiś mini jack – w ST5 jest tylko wejście na mini jack-a)
– efekt (coś w stylu ST-5 Yamahy)
– zestaw bezprzewodowy do mikrofonu (i jeśli takowy istnieje to dobrze by było aby miał też drugi kanał na odsłuch) (czyli nadajnik i odbiornik w jednym (all in one) :-D)
– no i słuchawki do odsłuchu

Czy takie coś uda się zmajstrować jeszcze nie wiem, pomysł wydaje się dość realny ale koszta mogą być przytłaczające.

Nie wiem czy w czymkolwiek pomogłem, z własnego wątłego doświadczenia wiem że granie nawet na super sprzęcie nic nie da.
Głównym problemem jest ekipa, która stoi za konsoletą… Widziałem wielu „gałczyńskich”, którzy ustawiali zespołom jazz-owym proporcje kapeli hard-rockowej. Jest sporo osób które nie mają pojęcia jak nagłaśniać i jakie dać proporcje… co gorsza grając z takimi osbami nie ma co myśleć o odsłuchach… a słyszenie się jest dość istotne.
Zdarzają się też imprezy gdzie na zespół masz 2 tory odsłuchów a zespół liczy 7-8 osób … 😆
Dla mnie odsłuchy to sprawa podstawowa, reszta to już tylko kwestia dobrych chęci i umiejętności tzw. „panów od gałek”.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?