Re: Nagłaśnianie trąby

#6994
mactr
Członek

Cześć Jazzik!

Będę bronił miksera :). Z tego, co się orientuję, na tym sprzęcie można zrobić powrót całego sygnału z głownego mix-a i wyprowadzenie go na słuchawy (czy coś w tym stylu :)). Poza tym taki mikserek na własność przyda mi się do innych, nietrąbkowych, celów. Nie będę tego i tak nosił na plecach za często :).
Naturalnie, niestety potrzebuję wejścia z phantomem, więc bezpośrednie wpięcie w ten equalizer nic chyba nie da (to jest gitarowe i tam jest Jack na wejściu?). Wydaje mi się, że są następujące wyjścia z sytuacji:
1. Durnowata bateryjka od AKG za prawie 2 stówy, która sama w sobie, poza zasilaniem nie ma żadnych możliwości (tak jak inne przedwzmacniacze do paska)
2. Jakiś gitarowy pre-amp lampowy, np. Behringer (stosunkowo tania sprawa, ale już cholernie nieporęczna – do rack’a). Teraz na tym przędę :).
3. Mikserek z phantomem właśnie – te małe Behringery mają dodatkowo jakiś tam pseudo-procek efektów na każdy kanał.
4. Jakieś kosmiczne rzeczy, które ma Saskia Laroo – pewnie cholernie drogie i nie do wytropienia w necie :).

Mikrofon to C419 z dużym XLR. Wpinam się do miksera z tym przez wspomniany pre-amp. 3 metry kabla do zadań „kotletowych” 🙂 daje wystarczającą swobodę. Oczywiście mike ten zbiera wszystko z trąby, więc trzeba wymienić podkładki w tłokach :), uważać z wydmuchiwaniem wody z trąby, nie mruczeć nic, hehe. Nie zbiera jednak nic z otoczenia – można się prawie do niego drzeć 🙂 i jest ok. Jeśli starannie „pokręcisz pokrętłami” :), to uzyskasz brzmienie, jakiego szukasz. Ten mikrofon na nie na pewno nie wpłynie – trąba brzmi naprawdę naturalnie. Szyjka jest wygodna (dowolnie sobie ustawisz odległość), mikrofon leciutki (niepozorny jak cholera :)). No i przede wszystkim swoboda grania – nawet bez systemu bezprzewodowego. To jednak zdecydowanie już nie to, co granie do mike’a na kiju (swoją drogą, podziwiam ludzi, którzy potrafią grać „na baczność” :)).

AKG to na normalną kieszeń wysoka klasa.
Oczywiście można sobie kupić SD Systems (taki, jak Bottiego)… Ale 1500 złotych za mikrofon z pre-ampem do paska? Ja dziękuję :). Wg. mnie AKG jest to rzecz na poziomie (żaden realizator raczej nigdy nie powinien spojrzeć na niego krzywym okiem :)) Cena w stosunku do jakości jest jak najbardziej ok.

Polecam i pozdrawiam! 🙂

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?