Re: tłumiki

#6737
Blues
Członek

Zgadzam się, ja co prawda grałem tylko na jednym tłumiku… ale…
Jak sobie gram z tłumikiem to wszystko brzmi idealnie, tłumik jakby wychwycał wszystkie kiksy, ponadto nie wiam jak z inymi, ale z moim tłumikiem dźwięk jest ładniejszy (nie mam na myśli tego, że się barwa zmienia, bo to jest oczywiste:] ), bardziej dźwięczny i w ogóle fajniejszy :-), Ale takie dłuższe granie nie robi zbyt dobrze (przynajmniej na moim etapie edukacji) na zadęcie, tłumik stawia duży opór i osobiście szybko kończy mi się na nim kondycja i zaczynam mimowolnie przyciskać, tak więc popieram, że zagrać jakiś kawałek – jest bardzo fajnie, ale ćwiczenia z tłumikiem również bym nie polecał…

Pozdrawiam 🙂

EDIT: Reasumując moją wypowieź, chciałbym powiedzieć, że nieszczególnie się znam na rodzajach tłumików, ale jeśli już musisz mad_season i nie ma innego wyjścia, to poszukaj takiego, który stawia najmniejszy opór i może pogadaj z kimś jak się gra na silent brass, czytając starsze tematy forum można wywnioskować, że jest to dość wygodne urządzonko…

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?