Re: Constellation z 75 roku

#5316
brass
Członek

Miałem okazję pograć trochę na jakimś RoyBensonie (czy jakoś tak) oraz jakimś modelu Stovni (nie wiem jaki ale ponoć za ponad 2000).
Wnioski.

Benson – kiepścizna, nie równo sie dmucha, dziwnie wchodzą dzwieki. Po chwili sie przyzwyczaiłem i grało sie średnio.

Stonvi – no tu zupełnie co innego grało sie łatwiej i ładniej.

W porównaniu do mojego Conna Roy Benson nie ma szans. Zbliża sie do niego Stonvi ale też nie jest to co bym chciał. Największą różnicę usłyszałem w jakości dzwieku. CONN poprostu powala. Daje pełny i otwarty dzwięk. Jedynym plusem Stonvi i Bensona było leciutko chodzące tłoki (nić dziwnego – nówki). No ale pewnie z czasem sie to zmieni.

Wiec na razie zostawiam CONNa dla siebie. Chciałbym jeszcze pograć troche na schagerl 1000. Ponoć swietne instrumenty w rozsądnej cenie. Uważa tak sporo profesorów z Poznania.

i to tyle moich doswiadczeń.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?