Re: yamaha 1335

#4931
 Anonim
Gość

Jesli chodzi o brzmienie i intonację to nie jest najgorzej, ale ten instrument wymaga porządnego rozegrania. Porównywałem swoją 1335 z nową i różnica jest rzeczywiście ogromna. Pamiętajmy, że to my tworzymy dźwięk, a nie ten kawałek blachy. Sądzę, że podpórka na pierwszym nie jest potrzebna jeśli dba się o odpowiednie dostrojenie aparatu do poszczególnych dźwięków. Mimo to granie na profesjonalnym instrumencie to zupełnie inne życie. Yamaha 1335 beznadziejnie reaguje na zadęcie. Ciężko wypracować na niej dobrą artykulację i otwartą barwę. Również wykończenie intrumentu pozostawia wiele do życzenia. Tłoki są powlekane materiałem bardzo niskiej jakości. Szybko się wycierają i wymagają częstego smarowania. Krągliki, nie ruszane przez dwa tygodnie, niemal nie dają się wyciągnąć. Lakier szybko się zdziera i po pewnym czasie powstają ubytki w elementach konstrukcyjnych trąbki. Można kupić skórzaną pokrywę, ale jest trochę niewygodna (ręka szybko się poci).

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?