Re: problem w graniu forte wysokich nutek i tych przy samym dole

#4320
barteq_bm
Członek

Witaj trębacz87, trudno pomóc coś na odległość ale moim zdaniem na pewno nie mają nic do tego zwilżone usta. Jeśli grasz głośno a jesteś słabo słyszalny to chyba problem jest w twojej barwie dźwięku która ma za mało wibracji (chodzi to oczywiście o wibracje ust które dają ładne brzmienie instrumentu a nie wibrujący dźwięk :-)) i dlatego zwłaszcza góra jest słabo słyszalna bo jest „cienka”. Z pewnością wielu trębaczy ma lub miało ten problem. I tu jeszcze sprawa odnośnie twojej intonacji (skoro piszesz że masz też z nią problemy) i bardzo możliwe że to też jest przyczyna tego problemu. Jeśli dźwięk jest taki „zaciśnięty”, „cienki” to wystarczy minimalna różnica i słychać ze jest nieczysto. Jeśli spróbujesz zagrać luźno i popracować nad tym żeby twój dźwięk by „szeroki” i „otwarty” wtedy będzie miał więcej alikwotów (tych tonów składowych) dzięki czemu będzie bogatszy i nawet gdy będziesz grał trochę nieczysto to i tak nie będzie to za bardzo słyszalne.
Zwróć też uwagę czy gdy grasz głośno twoje powietrze się nie marnuje czyli wylatując wytwarza za mało wibracji wibracji. Ja często jestem w podobnej sytuacji gdy gram jakieś solo z orkiestrą dętą i dmucham ile wlezie a i tak mnie nie słychać. A wystarczy przypomnieć sobie wtedy żeby swobodnie dmuchać co pozwoli nam zagrać to „szerszą” barwą i wtedy na pewno mnie słychać. To tkwi przede wszystkim w naszej głowie jak chcemy grać. Jeśli będziesz słyszał w swojej muzycznej wyobraźni jak chcesz grać to twoje ciało będzie do tego dożyć żeby się udało bo nikt nie jest chyba w stanie dokładnie wytłumaczyć który mięsień i jak napiąć. Sami musimy się tego nauczyć i nie będziemy o tym myśleć.
Ja na przykład proponuje starać się grać w całej skali jednakową barwą – taką jaka Ci odpowiada. To nie jest łatwa sprawa zwłaszcza w górze ale poważnie taka prosta rada mi bardzo pomaga. Mi takie myślenie i ćwiczenie z głową pomaga sobie radzić z barwą dźwięku i intonacją, z którą długo miałem i jeszcze mam czasami problemy ale widzę u siebie duuży postęp.
Jeśli grasz na trąbce 10 lat to raczej nie warto teraz zastanawiać się nad twoimi ustami bo zmienić cokolwiek na pewno będzie trudno.
Jeśli jednak uważasz że problem tkwi w czym innym albo że na pewno grasz wszystko tak jak trzeba (oczywiście nie pisze że masz ogromne problemy w grze i nie poniżam Cię) to już nie potrafię nic innego doradzić.
Być może trochę filozoficzne mam podejście do sprawy i pewnie znowu za bardzo się rozpisałem ale ja właśnie tak jak wcześniej napisałem walczę z problemami w grze i to jak dla mnie najlepsze rozwiązanie.
Oczywiście nie wymądrzam się jakim jestem znawcą w dziedzinie gry, nie narzucam że tak trzeba robić. To tylko moje skromne „doświadczenie”w grze na instrumencie.

Dziękuję za przeczytanie mojego kolejnego tasiemca 🙂

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?