Re: Kondycja

#4157
Student
Członek

Drogi Dr.Marcinie1

Dziękuję Ci za miłe słowa dotyczące mojego postu!

Sam zauważyłem, iż granie pianno daje bardzo wiele. Przedewszystkim skupia bardzo dobrze wargi co jest przeciez niezbedne w produkcji pieknego tonu, soczystego oraz swobodnej góry. Ja także nie jestem zwolennikiem grania forte i ćwiczenia forte. Oczywiśćie cieżko się powstrzymać czasami ale sam wiem, iż ćwiczenie forte, może więcej popsuć niż pomóc.
Zgadzam się, z Tobą Marcinie, iż ćwiczenie pianno powoduje niesamowite wręcz otwarcie tonu własnie wtedy kiedy trzeba zagrać forte podczas utworu czy w orkiestrze.
Najtruniejsze jest w tym mieć cierpliowść bo jednak ….diabeł kusi aby troszke dmuchnąć, zobaczyc i usłyszeć czy już jest dobry ton czy nie 🙂 niemniej……mało tego, granie piano dużo bardziej wzmacnia mordke i mięsnie ust niż forte. Moim zdaniem forte ma raczej ma efekt druzgoczący dla mięśni.

Czy zastanawialiscie się czasami dlaczego, wybitni trębacze orkiestrowi grająć jakieś piekielne fragemnty orkiestrowe gdzie jest dużo forte wytrzymują bez problemów większość owych partii i nadal są prawie „wypoczęci”? Ponieważ oni nigdy tak naprawdę nie grają prawdziwego fffff! To jest raczej ogromny rezonans ich tonu, nasycenie które już w dynamice lekkiego forte brzmi jakby grało je chór trąbek a nie jedna trąbka.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?