Re: Szkoła Carmine Caruso – pytania

#4064
mactr
Członek

Witam!

Smurfik, mam pytanie: jak długo grasz na trąbie?
Absolutnie się Ciebie nie czepiam i nie mówię, że grasz krótko ( w ogóle nie kieruję tego posta do Ciebie :)) itd, ale twierdzę ogólnie:

Kurde, odradzałbym granie Caruso osobom, które nie mają optymalnej lekkości gry na trąbie w ogóle. Tzn. nie są na etapie swobodnego grania w normalnym rejestrze itd. Pomimo tego, że ćwiczonka te w ogóle nie męczą samych warg (mięśnie wokół, o tak!), to nieumiejętne ich stosowanie może „troszkę” forsować. Chodzi o to, że jeśli niewystarczająco zna się swój organizm, to można nie wiedzieć, kiedy odpuścić. Ćwiczonka są zwodniczo lekkie (stosunkowo:)), ale po czasie rezultaty ich nieodpowiedniego stosowania mogą być nieciekawe.
Jak sam autor stwierdza mniej więcej – są to ćwiczenia typowo „siłowe” (nie to, że gra się je na siłę, tylko że odpowiadają za siłowe aspekty gry na trąbie:)), więc myślę tak: by je grać potrzebna jest wcześniejsza zaprawa w postaci zwykłego kilkuletniego grania i ogólnie już dość dobra kondycja. Odradzam zdecydowanie początkującym.
Poza tym, nie są to jakieś magiczne ćwiczonka, które spowodują, że po miesiącu będzie się śmigało długo, głośno i wysoko.

I oczywiście nie twierdzę, że ja to jestem jakiś strasznie doświadczony, mądry i takie tam pierdoły :), ale wydaje mi się, że po tych już kilkunastu latach z trąbą te ćwiczonka z wielu względów nie powinny mi zaszkodzić. Co najwyżej wyłączą mnie z gry na parę dni :).

Życzę powodzenia i apeluję o rozwagę :)!

Pozdrawiam!

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?