Re: Szkoła Muzyczna II st we Wrocławiu

#3877
mactr
Członek

Cześć!

Trudna sprawa, ale rada prosta:
Koniecznie rozpocznij inne studia!!! Po maturze jesteś już starym koniem :), a sama matura teraz nic nie znaczy. Znam masę kolegów, którzy „odczekiwali” po maturze 2, 3 lata do egzaminów na AM, nie kontynuując „pozamuzycznej” nauki… przeważnie ostro się przejechali się na tym – po prostu mieli już po dwadzieścia kilka lat, a okazało się, że żadna akademia wcale się o nich nie zabija. Nie twierdzę, że Ty się nie dostaniesz, ale różnie bywa, a po dwóch latach zostać na lodzie tylko z podwójnym średnim? Nieciekawie… Poza tym wszystko się może zdarzyć: awaria zdrowotna, sprawy osobiste (odpukać), a ty masz tylko maturę i żadnych innych perspektyw. Do bani. Sam w czasie nauki w średniej muzycznej zacząłem inne studia i teraz mam dyplom II stopnia, a za parę miesięcy magistra (nie chwaląc się :), no i fakt, że u mnie nauka w normalnych szkołach poukładała się trochę inaczej). Jednak mam 21 latek i jeśli akademia itd. mi nie wypali, to zawsze pozostaje coś w rodzaju rezerwy (ów magister).
Chodzi o to, żeby nie stawiać wszystkiego na jedną kartę, zwłaszcza jeśli jest się „dorosłym” człowiekiem – różnie się może wszystko poukładać.
No, chyba że czujesz się na trąbie pewnie do tego stopnia i wiesz, że bez dyplomów itd. zawsze sobie poradzisz… wielu się jednak na takiej pewności siebie bardzo przejechało.

Inna sprawa: „dyplom II stopnia w dwa lata” – jeśli nawet prawnie jest to możliwe (nie sądzę), to nie polecam. Szkoła średnia to taki ciekawy etap, na którym stopniowo dojrzewasz do robienia muzy etc. Takie akcje typu „robienie trzech lat w rok” naprawdę mnie śmieszą, bo tak naprawdę im dłużej „siedzisz” w drugim stopniu, tym lepiej dla ciebie. No, chyba że ktoś wymiata, jest świetnym muzykiem, geniuszem i tylko na coś potrzebuje tego papierka – to rozumiem.
Jeszcze inna sprawa: pamiętaj, że teraz akademie (chyba już wszystkie) nie wymagają dyplomu II stopnia. Więc jeśli jesteś na tyle pracowity, zdolny i kumaty, to może poświęć te dwa lata na częste prywatne konsultacje u „docelowego” profa i po tym czasie do niego wystartuj. Pamiętaj też o dociągnięciu się w teorii (harmonia, kształcenie) – bez tego na AM będzie Ci ciężko.

Pozdrawiam!

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?