Re: Buzzing Basics

#3741
Student
Członek

Witajcie,

Sam posiadam „Buzzing basics” i uważam, że jest to jedna z najciekawszych form ćwiczeń przeznaczonych na rozwijanie DŹWIEKU. Oprócz tego, że są to doskonałe ćwiczenia na rozgrywanie to przede wszystkim są to ćwiczenia ściśle rozwijające skale i ton.

Jeśli ktoś jednak pomyśli i potraktuje te ćwiczonka jako proste i lekkie to od razu jest to znak, że nie wykonuje ich poprawnie. Rozmawiałem, z kilkoma znajomymi trębaczami i oni również posiadają takie samo przekonanie.
Kiedy zaczołem wykonywać te ćwiczonka jakiś 2 lata temu to w zasadzie przez wszystkie 9 przeszedłem bez większego problemu. Stwierdziłem po jakimś czasie, że za wiele mi nie dają mało tego, w ogóle nie są męczące……dopiero od pół roku, robie te ćwiczonka dokładnie tak jak zaleca Jim Thompson. Przyznam, że po pewnym przypływie wiedzy i dokładnym wczytaniu się w instrukcje, podkreślam dokładnym ( bo założe się, że mało kto czyta instrukcje do tych ćwiczeń) wyćwicznie ćwiczenia nr 2,3 oraz 4 zajeło mi blisko 2 miesiące. Te ćwiczenia wymagają dużej precyzji aby uzyskac efekt, który Thompson przewidział.
Piszę o tym wszystkim nie po to aby się chwalić tylko po to aby pokazać Wam, że ja na początku poptraktowalem Buzzing Basic jako przyjemną i leciutką formę rozgrzewki. Bardzo szybko przekonałem się, że te ćwiczonka sa dużo trudniejsze niż myślałem oraz bardziej „inteligentne” niż myślałem. Efekt natomiast wart jest poświęconego czasu i pracy. DŹWIĘK soczysty jak pomarańcza!

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?