Re: Palenie tytoniu

#3522
Blues
Członek

[quote]
Tomaso napisał(a):

A tak na marginesie Nakariakov też pali, Armstrong palił i Sandoval też ( nie wiem, czy dalej 🙂
[/quote]

A Elvis na przykład ćpał 😕 (nie tylko on zresztą…) i wcale to nie znaczy, że dla tego dobrze śpiewał… Za to znacznie sobie przez to skrócił karierę…

Zdaję sobie sprawę, że fajki to nie prochy, ale też niszczą, a co gorsza dla trębacza, niszczą płuca, a każdy ma trochę inne predyspozycje i po innym czasie mu się to objawi, a jak będziesz myślał, że Nakariakow i inni palą to ja też mogę i nic mi nie będzie, a po 20 latach u ewentualnego tzw. szczytu kariery zaczną się problemy z płucami, to nakariakow i inni zdrowia nie zwrócą(mimo, że im może ciągle nic nie być i będą dalej jarać, a ty będziesz mógł sobie ich conajwyżej posłuchać). Oczywiście może się okazać, że ty też masz odporne na dym płuca i nic się przez powiedzmy 45 lat nie będzie działo, ale jeżeli wiążesz przyszłość z trąbką, to ja bym nie ryzykował…

A tak jeszcze na marginesie i a’propo Tych znanych palaczy, to coś mi się wydaje, że wielu trębaczy pali, i również wielu mogłoby być znanych jak w.w. , ale „coś” im przeszkodziło…

Pozdrawiam 🙂

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?