Re: Problem z luzem

#3503
mactr
Członek

Cześć!

A więc…

prof. Zdzisław Stolarczyk – puzon basowy NOSPRU-u, wykładowca krakowskiej AM, nauczyciel w szkołach muzycznych w Bielsku-Białej?, solista, kameralista – człowiek, który na zdobywanie wiedzy u największych na świecie wydał niewyobrażalną ilośc kasy, po to tylko, żeby potem dzielić się tą wiedzą z innymi (to jest gość, kurczę).

To, czy „wywali” przykładowo Twoją grę zalezy od tego na jakim poziomie jesteś (jesteś studentem, więc pewnie na wysokim), i co już wiesz z tego, co będzię Ci mówił. Ja byłem 2 razy na mini-warsztatach prowadzonych przez niego. Rzeczy, o których się dowiedziałem trzy lata temu były dla mnie sporą rewolucją (pomimo tego, że już wcześniej miałem jakieś tam teoretyczne wiadomości). Drugie spotkanie (parę dni temu) tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że jego poglady na grę na blaszaku są jedynymi słysznymi na świecie :).

Co preferuje?
Hmm, chyba ogólnie można powiedzieć, że propaguje amerykańską szkołę gry, czyli kompletny luz i całkowitą naturalność we wszystkich aspektach trąbienia. Ja bym to streścił tak:

1. Stoisz na dwóch nogach 🙂
2. Jesteś całkowiecie luźny.
2. Oddychasz „wszystkim”, co Ci Bozia do środka wsadziła 🙂
4. Nie opierasz się na niczym, poza słupem powietrza. Przepona tylko do wdechu i koniec!
5. Twój „ansatz” (zadęcie) jest jak najbardziej naturalne (nie układasz warg – przykładasz do ustnika takie, jak masz „zwyczajnie” ułożone).

Wiesz, niby wszystko to jest oczywiste, ale dopiero spotkanie z takim człowiekiem uzmysławia Ci, jak bardzo taki sposób gry jest potrzebny i pożyteczny. No i, jakbyś dobrze nie grał, to zawsze znajdą się jakieś błędy :).

Do tego trzeba dodać, że Prof. Stolarczyk jest sympatycznym, bezpośrednim i „normalnym” gościem, którego zaangażowanie w „zrobienie czegoś” z jednym uczniem jest przeogromne.

Niestety, w wielu przypadkach (ba, prawie we wszystkich) profesor nie jest w stanie nic zrobić w czasie jednych konsultacji, sprawa się komplikuje, gdy ma się parę złych nawyków w grze, np. tak jak ja – 11 lat „nie do końca” świadomego grania 🙁
Ale za to mam teraz potężnego kopa do pracy 😀 😀

Polecam i pozdrawiam!

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?