Re: trema

#3427
 mactr
Członek

Witam!

Z tym rozluźnieniem się przed koncertem to jest dość różnie. Jestem nawet skłonny twierdzić, że zbytnie łapanie luzu jest niezbyt korzystne. Tu nawet nie chodzi o eliminację stresu, ale o spokojne przemyslenie tego, co chce dokładnie „muzycznie” przedstawić. Miałem kiedyś tak, że przed wyjściem na solówkę troszkę się rozgadałem i na już na początku zola zacząłem strasznie pier..:). Po prostu wary miałem cholernie luźne, paluchy grały jakieś głupoty, a ja nie mogłem tego opanować. I nie było w tym absolutnie winy żadnego stresu – zwyczajny brak skupienia.

To tyle tej mało pasjopnującej anegdotki, w każdym razie przed występem warto sie gdzieś zaszyć i zwyczajnie sie zastanowić nad
muzyką.

Oczywście, to nie jest recepta dla wszystkich – „Różni ludzie, różne potrzeby…”:). Na niektórych pewnie lepiej działa śmiech przed graniem – też dobrze…

Pozdrawiam!

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?