Re: Pisanie sola

#3252
mactr
Członek

Ja Ci powiem tak:

Pisanie solówek wg mnie nie jest złe, pod warunkiem, że robi się to tylko w celu ćwiczenia. Odgrywanie na koncercie napisanego wczesniej sola jest zazwyczaj od razu wyczuwane przez publikę, a lud bardziej niż właściwe nutki docenia spontaniczność i szczerość na scenie (no chyba, że chodzi ci o granie na weselu, albo podobnej imprezie:)). Drugą sprawą jest to, że granie gotowych solówek na koncertach w ogóle nie rozwija. Vinnie Colaiuta (żywa legenda perkusji – przyp. red.) powiedział kiedyś „No risk – no progress”; chodzi o to, że jeśli nie decydujesz się na podejmowanie wyzwań, to muzycznie stoisz w miejscu. Przecież nikt nie powiedział, że wszystkie dźwięki w solówce muszą być zgodne z harmonią (oczywiście wiele zależy od wykonywanego stylu), należeć do odpowiedniej skali, itd.! Jeśli nie masz dokładnie „harmonicznie” obczajonego chorusu, albo masz po prostu harmoniczne braki, to dobrze osłuchaj się z akompaniamentem, wejdź na scenę i leć na intuicję! Jeśli urodziłaś się z feelingiem, to dasz sobie radę, a solówka będzie miała logiczny przebieg. Zresztą nie trzeba od razu wciskać w solówkę nie wiadomo ile dźwięków, a w razie czego trzymaj się pewnych nut i po prostu rób z nich muzykę. I pamiętaj – najważniejsza jest fraza. Jeśli zbudujesz ładne frazy – stworzysz muzykę, a wtedy już wiele może Ci zostać wybaczone.

Pozdrawiam!

ZASTRZEGAM SOBIE PRAWO DO STWIERDZENIA, ŻE WCALE SIĘ NIE ZNAM NA TYM, CO PISZĘ 🙂

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?