Re: Rozgrywanie

#2998
Student
Członek

W Sumie to powiedziałem już wszystko w tym temacie ale…jak jest z kim podyskutować to …czemu nie:P
Moim zdaniem zagranie dobre dźwięku na trąbce podkreślam „dobre” jest nie lada wyczynem wcale nie ustepującym niezle i sprawnie przebiegnietym 100 m. Ponieważ wydobycia z trąbki dobrego tonu za każdym razem kiedy bierze się instrument do ręki wymaga użycia głowy do tego: jaki to ma być dzwięk, jak on ma brzemieć, czyli mocno poruszona strona wyobraźni, kontrolując się czy bierze się dobry oddech itp itd. Ktoś powie, że jak tak się bedzie myślało to się nigdy nie zagra -poprostu bierzesz i grasz….hm no tak ale wtedy to się nazywa ” wygrywanie ” na trabce a nie „gra na trąbce” a to sa dwa inne poziomy wykonawcze 🙂 Oczywiśćie z czasem to wchodzi w nawyk i nie trzeba aż tak bardzo myślec o tym wszystkim ale jednak ….to nie jest takie do końca proste i spontanicze. Koncentracja i myślenie musi byc a przede wszystkim rozgrzewka.
Dla mnie osobiście rozgrzewka ma na celu tak przygotowanie organizmu aby był wstanie produkować taką jakość dźwieku jaką mam w wyobraźni. Bo tak naprawde to przecież to my gramy cali sobą a trąbka to tylko taki „translator” tego „co nam w duszy gra”. Stąd, jak coś nam nie wychodzi albo mamy z czymś problemy to tylko dlatego, że my żle funkcjonujemy a nie trąbka :p. Jak zwykle się rozgadałem…

Pozdrawiam

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?