Re: Powiększenie Skali

#2884
trumpette
Członek

Na długie dźwięki dobre jest jedno ćwiczenie Wojtasika. Grasz od g1 do g2 (jeśli zagrasz do g2 bez odgrywania ustnika-potem w normalnym graniu już skala pójdzie bez problemu). Bez ataku po dwie półnuty w jednym takcie, w drugim trzymasz całą nutę, w trzecim bierzesz oddech NOSEM,bez zmieniania położenia i odrywania ust od ustnika (inaczej,jesli coś zmienisz w ułozenia to ćwiczenie nie ma sensu). Nabierasz przez cały takt powietrze i dalej jedziesz o pół tonu w górę. POtem powtarzasz g2 i schodzisz spowrotem. CHolerną kondycje trzeba mieć,a najlepiej grać to wolno na początku,żeby przyzwyczajać usta.Spróbuj najpierw do cis 2 to zagrać,przez pare dni. Cwiczenie powtarzasz 3 razy (w góre i w dół, przerwa az usta odpoczną, w góre i w doł, przerwa….). Kondycja,skala, komfort grania… naprawdę to duzo daje.
NIe graj tego więcej niż trzy razy po dobrej rozgrywce,bo nie ma sensu, tylko forsujesz,a taka dawka wystarczy.

Na skalę jest jeszcze coś jednego. W sumie to bardziej na elastycznośc,ale..w trąbce często jedno zachodzi przeciez na drugie. Jak się rozgrywasz alikwotami-najlepiej nie od samych dołów zaczynać tylko od mniej więcej g 1. POtem rozszerzasz elastycznośc mięsni zarówno w dół jak i w górę. nie jest to wtedy takim „szokiem” dla ust na poczatku. Poza tym-jedziesz alikwoty do kwinty,septymy,oktawy,a żeby skala się powiększyła grasz ( w miarę możliwości) ponad oktawę-do nony, decymy,itd. Bo w górzę alikwoty nakładają się w mniejszych odległościach. Nic na siłę. Jeśli masz przyciskać-lepiej sobie odpuścić narazie.

Zresztą, tak jak chłopaki wcześniej tu stwierdzili- skala przychodzi wraz z latami grania, jesli tylko ćwiczy się madrze i stystematycznie.

Pzdr

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?