Re: Granie w upał

#2331
barteq_bm
Członek

Ja wole grać w upał. Chociaż jest ciężko to można poratować się jakąś wodą i da się jakoś jeszcze grać. Gorzej jest na prawdę na mrozie. Trudno jest grać gry zamarzają palce (są niby rękawiczki), ale co poradzimy na to jeśli ustnik przymarza nam do gęby? Czy ktoś słuchał siebie jaki ma wtedy dźwięk? założe się że rozdarty albo jest to coś czego nie da się nazwać dźwiękiem trąbki :P. Ja tak właśnie mam i nie wierze, że da się ładnie zagrać na mrozie (oczywiście ok -20stopni C a nie -2) bo nie da się dmuchać ciepłym powietrzem do trąbki.
Nie wiem czy wszyscy się ze mną zgodzą ale ja np porównywałem swoją barwę dźwięku gdy dmucham dużo i zimnym powietrzem, a kiedy staram się luźno „chuchać”. Różnica jest wielka. Albo jest rozdarty albo ciepły. Na mrozie nie da się grać lekko i ciepłym powietrzem, bo organizm nam na to po prostu nie pozwala :P.
Pozdrawiam,
Bartek

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?