Re: Świetny sposób na to co każdy by chciał mieć!

#13890
 Anonim
Gość

Hej

To ja przepraszam za całe zamieszanie. Zapomnialem się zalogowac i napisalem posta potem juz sie zalogowalem i znowu napisalem i tak dalej. Przepraszam za całe zamieszanie.

Co do postu Technika.

Z mojego nadal skromnego doświadcznia wynika, że droga do „góry” prowadzi w troche w inna strone. Widzę także, że nadal sa jeszcze osoby które wierzą w ten jedyny, magiczny, tajny, sekretnie skrywany niemal niedostępny dla zwykłych śmiałków sposób na granie GÓRY otóż…. muszę Was oraz siebie także mocno rozczarować. Niestety taki sposób nie istnieje!!!. Podczas czytania tego postu uświadomisz sobie, że to prawda.

” Jak to ? to nie ma szybkiego sposobu na stratosfere? nie ma tajnej techniki grania wysoko?? Nie- odpowiedziała mama Jasiowi a ten czym prędzej ze łzami w oczach pobiegł do swojego pokoju. Nasz wymyślony Jasiu przeżył kolejne załamanie kiedy dowiedział się kolejnej prawdy. Święty mikołaj…też nie istnieje ” :D:D:D

Znów tym razem ja oddałem się przyjemnosci opowiedzenia historyjki zręcznie skonstruowanej alla stary dziadzio ale do czego zmierzam:
Ostanio uświadomiłem sobie pewną rzecz mianowicie podczas rozmowy z wokalistami wywiązała się między nami pewna ciekawa dyskusja dotycząca grania „wysokich dźwięków przez trębaczy” naprawde!. Sprawa w jaki sposób została przez nich naświetlona wygląda tak:
Większość ludzi rodzi się z pewną naturalną „pozycją” swojego głosu. Jedni rodzą się jako sopra inni jaka alt. Kolejne osoby jako kontraalt a jeszcze inne jako spopran koloraturowy. To jak potrafisz sobie wyobrazić zależy od naturalnej „konstrukcji” strun głosowych. Spróbuj pomyśleć co by się stało kiedy kazalibyśmy zaśpiewać tenorowi czy altowi dżwięki wysokie jakie bez problemy wykonuje sopran koloraturowy? bardzo szybko głosy te po prostu zostały by zniszczone! Jeśli czytasz teraz ten post to zauważysz, że jest prawdą co napisałem. Zeby jeszcze bardziej pomoć Tobie wyobrazić sobie co też potrafi Matka natura dam Tobie przyklad mojego kolegi. Nie jest on żadnym tenorem ani altem ale posiada bardzo żadko spotykany głos tym bardziej wśród mężczyzn. Facet śpiewa Sopranem!!!!! Śpiewa przepięknie!!! Kiedy z nim rozmawiasz mówi normalnym tenorowo-basowym głosem. Wniosek??? Jeśli każdy z głosów męskich chciałby spiewac tak wysoko jak on potrafi to szybko zniszczyliby sobie swoje gardła, może nawet bezpowrotnie. Do czego zmierzam? już tłumacze.
Moim zdaniem bardzo podobnie jest z nami trębaczami. Są ludzie którzy rodzą się z „naturalną” pozycją warg które jak nie przyłoży to wibrują mu w całej skali trąbki i umożliwia im to granie bardzo wysoko. Innni natomiast mają wargi które wibrują tylko w określonej skalii. NIe wiem czy uświadamiasz sobie fakt, że to co teraz napisałem jest prawdą i możesz zauważyć wśród swoich kolegów.
Na pewno znasz trębaczy, którzy potrafia grać bardzo wysoko ale….ich dźwięk jest taki sobie, mają brzydką artykulacje, dużo kiksuja itp. Na pewno możesz też spostrzec wśród swoich kolegów trębaczy takich którzy grają świetnym tonem, są skuteczni, poruszają się bardzo sprawnie ale…nie za wysoko do c3, d3 ( nota bene to i tak wystarczająco).
Zaprezentuje Tobie teraz moje doświadenie które przyszło mi do głowy.
***** Spróbuj zagwizać sobie fragment gamy, pasażu, melodii ale tak wysoko jak tylko potrafisz. Chodzi mi o taki sam rodzaj gwizdania kiedy widzisz ładną dziewczyne na ulicy i z zachwytu gwiżdżesz sobie pod nosem :). Chciałbym abyście spróbowali i podzielili się ze mną jaki najwyższy dźwięk potraficie zagwizdać. Z pewnoscią zauważysz, żę są osoby które potrafią gwizdać wysoko a inne nie*******

Z czym jest to związane. Z budową aparatu „gębowego” u każdego inaczej. Tak samo jest z wargami. Jedna po prostu wibrują spowodnie w całej skali a inne nie. NATURA!! Gdy tylko w pełni uświadomisz sobie jak bardzo możesz ciceszyć sie z gry poruszając się tylko w skali w której czujesz się swobodnie, bardzo szybko uświadomisz sobie, jak będzies czuł się zrelakoswany podczas gry i tą swobode przenosił o kolejny pół ton i tak coraz wyżej.

CZy można wyćwiczyć wargi aby grać naprawdę wysoko????

Odpwiedź: TAK i NIE. Wydaje mi się, że KAŻDY jest wstanie osiągnąć skale przy intelientnym ćwiczeniu do E3, F3 natomiast wyżej….na dzień dzisiejszy stanu mojej nie dużej wiedzy NIE. Aby grać naprawdę wysoko trzeba mieć pewną predyspozycje + setki godzin inteligentnej pracy nad kilkoma apekatmi gry jak luz, oddech, mięśnie warg, brak docisku itp

Ja osobiście gram do es 3 i dalej mam próg ale wiem co jest nie tak. Mnie bardziej interesuje praca nad „soczystym tonem” w całej skali niż nad stratosferą choć to jest też poczęsci połączone.

Ciekawy jestem waszej opini, waszego zdania. Skomentujcie i dorzućcie coś od siebie. Ja nie wiem wszysktkiego. Gdyby tak było to pewnie teraz nie pisał bym tego postu tylko….grał koncerty jako Lead trumpet 😀

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?