Re: Gdzie jest sznurek…

#13789
 dr.marcin1
Członek

odp do Tomaso:Jeśli chodzi o metodę łączenia przeciwieństw to zaczynam ćwiczyć legato(właściwie nie ważne co ćwiczysz,trzeba tylko zwracać uwagę żeby nie przekraczać g2)np.przedęcia,etiudy,cokolwiek.Tutaj całą swoją uwagę poświęcam na to jak ćwiczę.Przede wszystkim zwracam uwagę na otwarte gardło i nie używam języka.W zależności od tego ile mam wolnego czasu(proponuję poćwiczyć w ten sposób przez miesiąc).To jest programowanie siebie jak komputera.Staram się wpoić dobry nawyk dmuchania.Po miesiącu mówisz sobie stop,ale teraz zaczniesz ćwiczyć wyłącznie staccato,przez kolejny miesiąc,no i teraz musisz doświadczenie z ćwiczenia legato wprowadzić do techniki staccato tzn.chodzi o granie dokładnie takim samym oddechem jak przy legato.To jest przyczyna wielu kłopotów trębaczy że przy graniu staccato zamykają gardło bo język załatwi wszystko.Jak to opanujesz to wyszukujesz sobie nowe przeciwieństwa w grze na trąbce i robisz to samo,ale pamiętaj żę wszystkie poprzednie doświadczenia zabierasz w tę podróż ze sobą.We wszystkich ćwiczeniach tą metodą trzeba pamiętać że oddech to jest to co je ze sobą ma łączyć a nie dzielić.Co do twoich problemów z zadęciem to Ci nie mogę pomóc na odległość,ale moim zdaniem jesteś w lepszej sytuacji od trębaczy którzy mają dolną szczękę wysuniętą do przodu,a to dlatego że dolna szczęka jest ruchoma i możesz ją sobie wyregulować odpowiednio do górnej,jeśli ktoś ma szczękę dolną wysuniętą do przodu to może ją tylko cofać do tyłu a z tym może być już poważniejszy problem.A co do języka to przy otwieraniu gardła moją metodą musisz starać się jak najmniej go używać,najlepiej żeby sobie leżał w pozycji spoczynku.Pozdrawiam.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?