Re: wasze wpadki

#10852
tofik
Członek

no to pora na mnie…to było zaraz na początku mojej nauki…mój nauczyciel postanowił wystawić mnie na popis kolęd :), Miałem fajową trąbkę B&S tylko to do strojenia słabo chodziło więc wziąłem dosię aby to wyczyścić i wypadało to czymś także przesmarować (tu zaczyna się śmieszne) więc wziąłem wazelinę kosmetyczną i smaruję…rurka piknie chodzi…z oporem ale piknie…na koncercie tłumy łacznie z 80 osobowym chórem na końcu sali…nie muszę mówić jaki wpływ na temperaturę, w bądź co bądź małej sali, ma taka ilość osób, oraz co się dzieje z wazeliną przy wyższej temperaturze… więc do rzeczy. Gram sobie z fortepianem jakąś kolędę, chyba „Anioł pasterzom mówił” i nagle słyszę jak kurde mój dźwięk i to co gram zaczyna coraz bardziej przypominać zwalniającą płytę gramofonową…okazało się że tłum tak podgrzał wazelinkę w rurce, że ta wyjechała sobie i zawisła ostatecznie na dolnej rurce :).

To największa wpadka..pominąłem wszystkie dotyczące grania solo bez kondycji, grania w garniturze w adidasach i inne ego typu historie :).

Edit:

Przypomniała mi się jeszcze jedna…jak przed wyjazdem do Danii na koncerty postanowiłem umyć sobie swoje 2 ustniki…nie muszę chyba pisać co było jak otworzyłem futerał w Danii 🙂

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?