Re: Haydn w wykonaniu Marsalisa :|

#10039
Student
Członek

Hej

Przyznam, że ciekawie Panowie dyskutujecie 🙂

Co do Marsalisa to powiem tak: przez długi okres czasu bylem zdania, że Marsalis gra klasyke świetnie choć bardzo zimno. Nawet używałem stwierdzenia, że gra mało muzykalnie ( cokolwiek mialem na mysli :)). Słuchałem jego paru płyt jazzowych i także stwierdzalem, że …czegoś w tych jazzowych kilmatach brakuje.
Generalnie poziom techniczny Wyntona jest bliski doskonałości. Nie ma co tego ukrywać. Facet opanował grę na trąbce w takim stopniu o jakim wielu z Nas może tylko pomażyć. Podejrzewam także, co zabrzmi śmiesznie, że jego „precyzja gry” jest zarówno jego największym atutem jak i przekleństwem.
Każdy kto słucha jakiegoś trębacza poraz pierwszy to zawsze zastanawia się jak ten facet którego będę słuchał gra? jaką ma skale? jaką gra artykulacją ? jaki ma ton? Kiedy już ktos usłyszy poraz pierwszy Wyntona Marsalisa to szybko spostrzega, że muzyk ten ma wszystko co potrzebne jest do „perfekcyjnego technicznie” grania. Skoro tak jest to następnie zaczyna szukać czegoś w czym Marsalis jest słaby….i znajduje, że….jego jazz jest dziwny, nudny , że często nie buja natomiast GDYBY…. Wynton grał jazz „satysfakcjonująco” dla krytycznych słuchaczy a technicznie był by gorszy….to wszyscy by mówili, ze super gra jazz ale warsztatowo jest średni.
Mam nadzieje, że rozumiecie do czego zmierzam?

Jeśli ktoś jest w czymś znakomity to często ludzie podświadomie szukając czegoś co jest jakąś słabością tego czy tamtego muzyka.

Wynton Marsalis ma swój indywidualny styl, ekspresje ( większa bądź mniejszą) oraz wizję tego co robi. Dlatego nazywa się Wynton Marsalis a nie Arturo Sandoval. Po prostu trzeba przyjąć: To jest Marsalis, taki jest Marsalis. Wielu z Nas często zaczyna szukać chociażby w Wyntonie, rzeczy które są dla przykładu u Pan Sean Jones, Arturo Sandovala, Ch. Bakera i nastpęnie porównywać. Oooo! Marsalis nie ma tego co Gilespie….JASNE! , że nie ma i nigdy nie będzie miał!

Uważam, żę trzeba akceptowac muzyków takimi jakimi są! a nie takimi jakimi byśmy chcieli, żeby byli. Dlatego mamy taki szeroki wachlarz muzyków i każdy w sród nich i ich twórczości znajdzie cos dla siebie dlatego, AKCEPTUJMY a nie KRYTUKUJMY

Ciekawe co o tym myślicie.

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?