Re: Haydn w wykonaniu Marsalisa :|

#10035
mactr
Członek

Cześć!

Korek (Korku?:)), bardzo szanuję Twoją opinię, ale ostatnie zdanie z Twojego wpisu nic nie wnosi do sprawy. Stawia Cię ono troszkę w świetle kogoś, kto niepotrzebnie sugeruje się opiniami innych.

Co z tego, że „dosyć dużo osób jest zdania, ze Marsalis powinien się skupić bardziej na klasyce”. Ich zdanie dla mnie się nie liczy – u Marsalisa jest swing, walking, feeling i parę innych „ing” :), więc to chyba jazz, co? I do tego często żre jak cholera.
Co z tego, że „koneserom” nie pasuje jego granie? Pieprzyć to! Powiem więcej – dla mnie nawet Sandoval jest jazzmanem. Opinie innych na temat „kto gra jazz, a kto nie” nie są nic warte, kiedy masz swój rozum, a muzyka łapie za serducho… wtedy jest jazz :).
Do klopa z opiniami elit i tzw „ekspertów”! 🙂

Pozdrawiam!

ps
I nie chodzi mi teraz o wdawanie się z Tobą w jakąś zażartą dyskusję (nie kieruje mną uszczypliwość, ani chęć ostrego ripostowania) – chodzi mi o zwrócenie uwagi na tę może mało istotną, ale „dyskusjotwórczą” kwestię posiadania własnego zdania :).

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?