Odpowiedź: Czy to wina zadęcia? czyli jego brak?

#9379
hamunaptra
Członek

Mój kapelmistrz wciąż powtarza żeby ćwiczyć zadęcie….
Ale inną metodą. Połóż ustnik na parapecie i tak w niego dmuchaj żeby się nie poruszył. Na początku będzie ciężko ale po pewnym czasie dojdziesz do wprawy. To „kółeczko” to nic innego jak efekt dociskania ustnika do ust…. To co mówię wydaję się być dziwne ale byle kto mnie nie uczy…. Kapelmistrz z orkiestry która miała I miejsce w Polsce kilka lat temu (OSP Mykanów).
Musisz się przykładać do grania, nie zakładać nogi na nogę i być wyprostowanym żeby nie ściskać płuc i grać na przemian długie a potem wysokie dźwięki

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?