Re: List do Tubistow

#9227
Gajowy
Członek

Cześc Bartek. (tak?)
Ja po nabyciu tuby jeszcze tego samego dnia zlokalizowalem w necie Baadsvika, o ktorym pisze twoj kolega w poscie…. I… zakochalem sie na dobre (i w Baadsviku i w tubie przede wszystkim). Niesamowitą sprawą jest proces rozgrywaniua tego instrumentu, który nie ma aż tak wielkiego znczenia np. w trąbce.. na której od kilku lat gram. Moze Ty wiesz o co tu chodzi? czy to jest kwestia jakiegoś zagęszczenia materiału na strzałkach albo wezłach fali czy nagromadzenie brudu/wilgoci w pewnych miejscach? Ja moją tube kupilem od rosjanina i nie dało sie na niej na początku grac. Przelałem ciepłą wodą z detergentem- nieco pomogło,parę nizszych podstawowych tonów(bez wentyli) wydmuchałem.Kilka godzin dąłem najpierw harmoniczne dzwieki potem gamy głośno , żeby rozegrac i..po 3 godzinach padłem.. następnego dnia znacznie lepiej poszło..za dobrze aby to była tylko moja jednodniowa dniowa wprawa… Po zmianie ustnika na głębszy zabawa się dopiero zaczeła… Można powiedziec… że dostałem inny instrument… Pięknie warczy i cudownie miękko śpiewa na wyższych rejestrach… Gram dopiero ok 2 miesięcy a bez problemu udaje mi sie grac 2 oktawy i… śpiewac(jak Baadsvik) unisono, w kwartach i kwintach.Fajny efekt….
Sorry rozpisalem się , ale nie miałem dotąd z kim pogadac….co o tym wszystkim sądzisz…?
Serdeczenie pozdrawiam!
Krzysiek Werkowicz

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?