Bruno Buczek (1941- 2015)

Puzonista. Członek czołowych polskich zespołów jazzowych takich jak Orkiestra Wicharego, Warsaw Stompers, Big Band Pagart, Big Band Stodoła, oraz w grupie Swing Session. Mąż wibrafonistki – Krystyny Buczek, ojciec czołowej szwedzkiej wokalistki jazzowej Vivian Buczek.

Urodził się 6.10.1941 w Warszawie w artystycznej rodzinie.  Ojciec był aktorem, matka pianistką. W latach 50-tych rodzina zamieszkała w Świdnicy. W tym okresie rozpoczął też naukę w Liceum Muzycznym we Wrocławiu, grywał też w Piwnicy Świdnickiej.  W latach 60-tych dołączył do Orkiestry Wicharego, gdzie wspólnie z Mirkiem Wójcikiem (cl), Piotrem Kottem (tr.), a później też z zastępującym Wójcika Kajetanem Wojciechowskim (cl.), tworzył jedną z najlepszych sekcji dixielandowych w Polsce. Z tego czasu pochodzą wspomnienia Wójcika:

Bruno był bardzo dobrym muzykiem, miał otwartą głowę i otwarte uszy, grał energicznie, trochę 'brudno' w stylu zbliżonym do Jacka Teagardena i Lou McGarity. Zygmunt Wichary miał taśmy nagrań takich muzyków jak Eddie Condon i Wild Bill Davison – tego słuchaliśmy i na tym się wzorowaliśmy.

W 1963 roku poślubił Krystynę  Andlauer. W 1970 roku rodzina wyjechała z kraju i osiedliła się w Malmö w Szwecji. Bruno kontynuował karierę muzyczną. Oprócz puzonu grał na fortepianie i organach Hammonda.  W 1978 roku urodziła im się córka – Vivian. W latach 90-tych XX wieku był regularnym gościem festiwalu „Złota Tarka” w Iławie, na którym występował gościnnie z zespołem Henryka Majewskiego  Swing Session.

Liryczna ballada Once You Love, którą napisał wraz z córką pojawia się na dwóch jej płytach Dedication To My Giants (2009) oraz Curiosity (2014).

Zmarł 25.05.2015 roku w Malmö.

O tym jakim był człowiekiem najlepiej świadczą słowa jego córki:

Mój ojciec był człowiekiem wielkiej pasji, żył pełnym życiem, zarówno jako ojciec i muzyk. Życzyłabym każdemu dziecku, by dostało od swego ojca tyle miłości i wsparcia co ja. Dzięki niemu jestem teraz silną i niezależną kobietą

Źródła:

http://jazzforum.com.pl/main/artykul/bruno-buczek
http://jazzforum.com.pl/main/cd/curiosity
http://www.bibliotekapiosenki.pl/Buczek_Bruno
http://www.vivianbuczek.com/

 

17.03.2017

W związku z połączeniem e-puzon.pl i www.brasserwis.pl w czasie migracji artykułów umknął ciekawy komentarz dotyczący tego postu. Postanowiłem go przytoczyć tu w całości:

From: Maciej Kossowski

Only today by going on the Web I find out that my college of early jazz endeavors back in Poland in 1963 passed away sometimes in the year of 2015.
I remember him from my times in Warsaw during my month long gig with Zbyszek Namysłowski at local place called „Kaprys,” arriving just few minutes after young, slim and beautiful Ula Dudziak in her light floating summer dress standing few meters away on the edge of the sidewalk, suddenly propose to me in her angel voice, in the same fashion as someone else would invite his friend to go to see the movie, word for word saying: „Maciek, lets get married, you will play and I will sing.”
I was 26 years old and the marriage was the last thing on my mind.
Shortly after, she married Michael Urbaniak anyway and the rest is the history.
I met Bruno Buczek again in Warsaw in 1969 shortly before my departure to USA. We met in café na Nowym Świecie talking about gigs, music and musicians. He knew all the jazz musicians in the world and of their present beings and every anecdote attached to them. He loved to joke and had plenty of jokes to say.
I found him friendly, thoughtful and intelligent, a man who loved jazz and all the people who played jazz. For this reason I think, he also liked me.
In the early years of the new millennium I came upon the name that sounded familiar. It was Vivian Buczek. I figured that she is probably related to Bruno. I was happy to discovered that she was his daughter. I spoke with Bruno on Skype and all we talked about was the old days in Poland and his Swedish born daughter of whom he was extremely proud and not without a reason, because she is an excellent jazz singer.
We spoke many times, until my duties extracted me from the Skype.
There’ll be no more conversations with Bruno, but the memory of the loveable man will never cease.
I salute you my brother and dedicate to you my recording of „Easy Living”

 

Więcej na temat: Big Band Pagart, Big Band Stodoła, Bruno Buczek, Orkiestra Wicharego, Swing Session, Vivian Buczek, Warsaw Stompers

Polub nas na Facebooku

Uwaga: Przeglądając stronę akceptujesz naszą Politykę Prywatności BRASSerwis.pl 2001 - 2017 Wszystkie prawa zastrzeżone.

lub

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?